Reklama

Reklama

Prezydent Litwy: UE rozważy skierowanie na Białoruś swojego wysłannika

"Unia Europejska rozważy wysłanie przedstawiciela do bezpośrednich negocjacji z władzami Białorusi" - poinformował we wtorek, 11 sierpnia, prezydent Litwy Gitanas Nauseda po rozmowie telefonicznej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem.

Prezydent zarazem zadeklarował gotowość Litwy do podjęcia się roli mediatora w rozwiązywaniu kryzysu na Białorusi.

Reklama

Michel obiecał rozważyć "możliwość wysłania przedstawiciela UE do bezpośrednich negocjacji z władzami Białorusi, zorganizowania konferencji ministerialnej wysokiego szczebla, a także, jako alternatywy, zwołania nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej poświęconego sytuacji na Białorusi" - czytamy w komunikacie urzędu prezydenta Litwy, który cytuje Nausedę.

Prezydent podkreślił, że "nie mamy zbyt dużo czasu i konieczne jest jak najszybsze podjęcie działań, które pozwolą zapanować nad procesem".

"Litwa jest gotowa do podjęcia się roli mediatora w tym procesie" - przekazał Nauseda. Podkreślił, że "zobowiązuje nas do tego nasza historyczna bliskość, nasze sąsiedztwo i fakt, że faktycznie daliśmy schronienie liderom opozycji".

"Dlatego z pewnością nie pozostaniemy obojętni, na pewno podejmiemy wszelkie możliwe kroki w celu nawiązania kontaktu ze wszystkimi stronami na szczeblu dyplomatycznym, aby ten proces mediacji był skuteczny" - zapewnił litewski przywódca.

Nauseda rozmawiał z Cichanouską

We wtorek Nauseda telefonicznie rozmawiał też z liderką białoruskiej opozycji, kandydatką w wyborach prezydenckich Swiatłaną Cichanouską, która w tym dniu wcześnie rano przyjechała na Litwę, gdzie się schroniła. Jak przekazał rzecznik prezydenta Antanas Bubnelis, rozmawiano m.in. o najbliższych planach Cichanouskiej. Szczegółów rozmowy nie ujawniono.

Odnosząc się do wideo, które opublikowały władze Białorusi, a na którym główna kontrkandydatka Łukaszenki wzywa do zaprzestania protestów i akceptuje wynik wyborów, Nauseda na Facebooku napisał, "żaden rozsądny człowiek nie uwierzyłby, że nagrane oświadczenie pani Swiatłany Cichanouskiej powstało z jej własnej woli".

"To tylko kolejny dowód na to, jakie metody są wykorzystywane, by złamać ducha człowieka i narodu. Byliśmy świadkami tych metod w ciągu ostatnich kilku tygodni" - napisał Nauseda.

Prezydent zaznaczył, że teraz "Cichanouska musi dojść do siebie po doznanym szoku" i zapewnił, że Litwa "zawsze będzie schronieniem dla sił gotowych budować wolność i demokrację".

Z Wilna Aleksandra Akińczo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje