Spada liczba wniosków azylowych w UE

Liczba aplikacji o azyl w krajach UE spadła o 44 proc. w ubiegłym roku w porównaniu z rokiem 2016; wniosków o ochronę międzynarodową w państwa UE było w 2017 r. ponad 720 tys. - wynika z poniedziałkowego podsumowania unijnej agendy EASO.

"To drugi z rzędu rok spadku liczby wniosków azylowych. Najnowsze dane z czterech pierwszych miesięcy 2018 roku pokazują, że ten trend się utrzymuje" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas. 

Reklama

Roczny raport Europejskiego Urzędu Wsparcia Azylowego (EASO), obejmujący UE i państwa Schengen, pokazuje, że Niemcy w 2017 roku dostały dwa razy więcej wniosków azylowych niż jakikolwiek inny kraj. Do zachodnich sąsiadów Polski skierowanych zostało 222 560 aplikacji, czyli 31 proc. wszystkich w UE.  

Na drugim miejscu pod tym względem znalazły się Włochy ze 128 850 wnioskami oraz Francja z niewiele ponad 100 tys. aplikacji. Polska według danych EASO otrzymała w ubiegłym roku 5049 wniosków o ochronę międzynarodową (0,7 proc. łącznej liczby UE). 70 proc. z nich pochodziło od osób legitymujących się obywatelstwem rosyjskim.  

"Presja migracyjna na granicach zewnętrznych UE pozostaje wysoka, ale spada drugi rok z rzędu, głównie na wschodnim i centralnym szlaku Morza Śródziemnego" - podkreślił Europejski Urząd Wsparcia Azylowego. Wschodni szlak z Turcji do Grecji przez Morze Egejskie został w dużej mierze zamknięty po umowie UE-Turcja z początku 2016 r., natomiast przerzut ludzi przez szlak centralny z Libii do Włoch, choć dalej ma miejsce, został ograniczony.  

Syryjczycy najcześciej składają wnioski o azyl

Jednocześnie zaobserwowano bezprecedensowy, nagły wzrost migracji w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego. Liczba wniosków azylowych w Hiszpanii wzrosła w ubiegłym roku o 98 proc. do 31 120.  

Najczęściej wnioski o azyl w UE składali Syryjczycy (15 proc.), Irakijczycy (7 proc.) oraz Afgańczycy (7 proc.). Po nich znaleźli się obywatele Nigerii, Pakistanu, Erytrei, Albanii, Bangladeszu, Gwinei oraz Iranu.  

Na koniec 2017 r. było 954 tys. spraw w toku, co oznacza 16-procentowy spadek w porównaniu z analogicznym okresem roku 2016. Według EASO odzwierciedla to nie tylko mniejszą liczbę aplikacji, ale też większą efektywność państw członkowskich w ich przetwarzaniu.  

Jednocześnie liczba spraw oczekujących na decyzje w drugiej instancji (po odwołaniu się osoby starającej się o azyl) wzrosła ponad dwa razy. W ubiegłym roku prawie połowa z decyzji dotyczących wniosków azylowych była pozytywna (462 z 996 tys). Liczba negatywnych decyzji wzrosła z 449 tys. w 2016 do 534 tys. w 2017 r.  

Coraz więcej aplikacji od obywateli Wenezueli

Z kolei najnowsze dane, jakimi dysponuje EASO, z czterech pierwszych miesięcy roku bieżącego pokazują dalszy spadek w liczbie zarejestrowanych wniosków azylowych. Od stycznia do kwietnia było ich około 197 tys. To najniższy wynik, jeśli chodzi o analogiczny okres od trzech lat. Poziom ten jest jednak dalej wyższy niż liczba wniosków azylowych składanych do UE przed kryzysem migracyjnym. 

Choć to Syryjczycy, Irakijczycy i Afgańczycy najczęściej wnoszą o ochronę międzynarodową, w ubiegłym roku odnotowano znaczny wzrost aplikacji od obywateli Wenezueli i Gruzji (narodowości te są wyłączone z obowiązku wizowego podczas podróży do strefy Schengen). W przypadku tego pierwszego kraju wzrost wyniósł 75 proc., a w przypadku drugiego - 133 proc.  

Jedna trzecia wszystkich aplikacji o ochronę międzynarodowa w Hiszpanii pochodzi od Wenezuelczyków, natomiast Gruzini procentowo obejmują największą liczbę wniosków na będącej poza UE, ale pozostającej w Schengen Islandii (27 proc. z 1085). Liczba aplikacji od przybyszy z innych krajów utrzymywała się na takim samym poziomie jak w 2016 r.  

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje