Reklama

Reklama

Doradczyni Hillary Clinton: Mamy nadzieję, że możemy nadal polegać na Polsce

- Hillary Clinton jako prezydent rozważy dalsze wzmocnienie wschodniej flanki NATO - zapewniła w czwartek w rozmowie z PAP doradczyni demokratycznej kandydatki ds. polityki zagranicznej Julianne Smith podczas konwencji Demokratów w Filadelfii.

PAP: Według ekspertów to Rosja stoi za włamaniem do maili DNC (Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej), ponieważ chciała pomóc w wyborczym zwycięstwie Donalda Trumpa. Jak bardzo sprawa ta może zaszkodzić stosunkom USA-Rosja?   

Reklama

Julianne Smith: - Traktujemy tę sprawę bardzo poważnie. Na razie wszystkie ślady prowadzą do Rosji. Nasz rząd próbuje ustalić, jak dalece Rosja jest w to zaangażowana. Jeśli ustalimy, że to rzeczywiście Rosja zleciła włamanie do komputerów DNC, wpłynie to na stosunki amerykańsko-rosyjskie. Jest to bardzo niepokojące, jeśli obcy kraj ingeruje w nasze wybory.   

A co rząd USA sądzi o ewentualnej roli Donalda Trumpa w tej sprawie?    

- Jest niepokojące, że Rosja zdaje się popierać Trumpa. I że Trump wzywa Rosję do jeszcze większej ingerencji, apelując o ujawnienie przez nią dalszych maili...    

Republikański kandydat mówi, że tylko żartował.   

- To nie powinno być tematem żartów. Sarkazm nie jest właściwy, jeśli mówi się o ingerowaniu rządu obcego kraju w nasze wybory. My traktujemy to bardzo poważnie i administracja zamierza zbadać gruntownie całą sprawę. Jeśli rola Rosji (w ujawnieniu maili DNC) się potwierdzi, spowoduje to zasadniczą zmianę na gorsze w naszych stosunkach. A one i tak są już skomplikowane, stosujemy przecież sankcje w związku z Ukrainą.    

Więc nowy reset nie będzie już możliwy?   

- Absolutnie nie, zważywszy na agresywne poczynania Rosji w jej sąsiedztwie.   

Jak Hillary Clinton widzi przyszłość NATO i rolę USA w sojuszu?   

- Hillary zawsze była silnym orędownikiem NATO. Rozumie, że wszyscy amerykańscy prezydenci popierali Sojusz Północnoatlantycki. A spośród głównych kandydatów prezydenckich nikt nie kwestionował - przed Trumpem - naszych zobowiązań do obrony sojuszników. Hillary dobrze zna sojusz i przywiązuje wielką wagę do przywództwa USA w NATO.   

Czy będzie popierać jeszcze większe wzmocnienie wschodniej flanki NATO?     

- Jak już nieraz mówiła, chciałaby rozważyć wprowadzenie tam dalszych środków odstraszania. Jakie konkretnie będą te środki, to się dopiero okaże. Hillary popiera decyzje podjęte na szczycie NATO w Warszawie i na pewno będzie popierać wszystko, co będziemy w stanie zrobić dla zapewnienia obrony Polsce i innym sąsiednim krajom.   

Jakie zagrożenia dla Europy są, zdaniem Clinton, poważniejsze: ze wschodu (Rosja), czy z południa (chaos na Bliskim Wschodzie)?   

- Destabilizacja w północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie to równie poważne wyzwanie dla Europy jak zagrożenie ze wschodu. A teraz musimy nawet zwrócić większą uwagę na obszar Arktyki.     

Hillary Clinton uchodzi w Partii Demokratycznej za "jastrzębia" w kwestiach polityki obronnej i zagranicznej - poparła inwazję Iraku i wzywała do interwencji NATO w Libii. Czy jako prezydent będzie prowadzić politykę w tym duchu, skoro Ameryka jest zmęczona wojnami?     

- Ja bym raczej przypomniała, że Hillary kładzie silny nacisk na "smart power" (inteligentną siłę), co znaczy, że wierzy w skuteczność wszystkich narzędzi jakimi dysponujemy, jak dyplomacja, w czym ma ogromne doświadczenie. Wierzy też w sensowność użycia siły, kiedy to jest właściwe, i kiedy pozwalają na to warunki. Zastosuje wszystkie te środki wobec wyzwań, przed którymi stoimy.    

Czego Hillary Clinton oczekuje od Polski? Jaka, jej zdaniem, powinna być rola Polski w NATO i Unii Europejskiej?     

- Patrzymy na Polskę jako na jeden z najmłodszych stażem krajów w tych instytucjach, który może wnieść do nich przywództwo i świeże idee, innowacje; jako kraj, który może pociągnąć za sobą inne państwa regionu (Europy Środkowej i Wschodniej - PAP). Polska jest niezbędna do opracowania i przygotowania pewnych środków odstraszania w NATO i jest również kluczowym partnerem jako członek Unii Europejskiej.   

Czy za prezydentury Hillary Clinton Polska doczeka się zniesienia wiz dla Polaków udających się do USA?   

- Hillary dobrze zna tę sprawę. Długo omawiała ją z polskimi przywódcami. Jest też świadoma debaty na temat polityki imigracyjnej w USA w sytuacji zagrożenia terrorystycznego.   

Czy pod rządami Hillary Clinton USA będą liczyć na pomoc Polski w operacji NATO w Afganistanie i na Bliskim Wschodzie?   

- Polska była naszym sojusznikiem w Iraku i Afganistanie, więc mamy nadzieję, że możemy nadal polegać na Polsce jako partnerze.   

Julianne Smith jest ekspertem w Center for New American Security. Poprzednio kierowała programem badań europejskich w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w Waszyngtonie   

W Filadelfii rozmawiał Tomasz Zalewski (PAP)

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje