UE krytykuje działania Rosji w Syrii i grozi sankcjami

Unia Europejska krytykuje działania Rosji w Syrii i poparcie dla reżimu w Damaszku, oraz apeluje o proces pokojowy. Ministrowie spraw zagranicznych 28 państw na spotkaniu w Luksemburgu przyjęli wnioski z dyskusji o sytuacji w kraju targanym wojną domową od prawie ośmiu lat. Zagrozili sankcjami, jeśli w Syrii nadal dochodzić będzie do łamania międzynarodowego prawa.

Unijni ministrowie napisali we wspólnym oświadczeniu, że nie ma militarnej możliwości rozwiązania istniejącego konfliktu i że jedynym sposobem jest polityczny proces pokojowy pod auspicjami ONZ. 

Reklama

"Jednak od ubiegłego roku, syryjski reżim, wspierany przez swoich sojuszników - Rosję oraz Iran, nasilił wojskowe działania nie zwracając uwagi na ofiary wśród ludności cywilnej" - czytamy w oświadczeniu. 

Szefowie dyplomacji podkreślili, że Unia Europejska potępia ataki, jak również celowe utrudnianie dostępu dla pomocy humanitarnej osobom najbardziej jej potrzebującym. 

"Unia Europejska ubolewa, że wspierany przez Rosję reżim nadal prowadzi ofensywę w Syrii i apeluje o natychmiastowe zaprzestanie działań" - napisali ministrowie spraw zagranicznych. Wezwali wszystkie strony konfliktu, a w szczególności reżim i jego sojuszników, do zawieszenia broni i zapewnienia dostępu dla pomocy humanitarnej. 

Napisali również, że Unia Europejska ubolewa, że Rosja zawetowała na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ przedłużenie działalności grupy śledczej w sprawie ustalenia sprawców ataków chemicznych w Syrii. 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że podczas prac nad oświadczeniem Grecja, Cypr oraz Irlandia sprzeciwiały się francusko-brytyjskim planom zaostrzaniu zapisów w dokumencie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy