Reklama

Reklama

"Niedosłuch wykryty praktycznie natychmiast"

Milan urodził się 5 marca 2013 roku w Opolu przez wykonanie cesarskiego cięcia. Pierwsze cztery doby swojego życia spędził w inkubatorze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W piątym dniu, dzięki sprzętowi do otoemisji zakupionemu przez Jurka Owsiaka, wykryto u niego niedosłuch. Dzisiaj rozwija się jak każde inne dziecko.

"Milan urodził się planowo, w 40. tygodniu ciąży. Kiedy już wszystko było dobrze, ani ja, ani mąż nie spodziewaliśmy się, że coś może być z naszym maleństwem nie tak" - wspomina matka chłopca, Kamila Smaga.

Reklama

"W piątej dobie życia synek miał pierwszy raz zbadany słuch. Na obu uszkach wyszła nam kontrola. Okazało się, że Milan ma obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy" - opowiada o postawionej diagnozie mama Milana.

Jak podkreśla, gdyby nie sprzęt do otoemisji zakupiony przez Jurka Owsiaka i jego anioły diagnoza nie zostałaby postawiona tak szybko.

"Sprzęt, na którym nasz synek w dalszych etapach miał badany słuch, również był zakupiony przez WOŚP" - dodaje.

Milan ma dzisiaj prawie 4 lata.

"Jest takim samym, wspaniałym chłopcem jak jego rówieśnicy" - mówi Kamila Smaga. "Bardzo dziękujemy WOŚP za ich szlachetne serca, dzięki nim nasz synek rozwija się jak każde inne dziecko" - podkreśla.

Dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy wszystkie dzieci przechodzą obowiązkowo w każdej placówce przesiewowe badanie słuchu. Pozwala to na szybkie wykrycie ewentualnych zmian i działanie dalej.


***

Liczy się każda złotówka! Wesprzyj Orkiestrę na pomagam.interia.pl