Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

Eurowybory 2014: Kurski: Prawicy potrzebna jest rekonstrukcja

Jacek Kurski z Solidarnej Polski - jedynka na liście do PE z Warszawy - uważa, że niedzielny wynik eurowyborów to siódma klęska polskiej prawicy z rzędu. Kurski dodał, że potrzebna jest rekonstrukcja polskiej prawicy.

Zgodnie z sondażowymi wynikami SP otrzymała 3,1 proc. i znalazła się poniżej progu wyborczego.

Zgromadzeni w warszawskim klubie Piwnica pod Harendą zwolennicy Solidarnej Polski wyniki sondażowe przyjęli w ciszy.

Reklama

- Nic się nie skończyło, wszystko jeszcze się zaczyna. W polityce jest tak, że raz się wygrywa, raz się przegrywa, ale zawsze trzeba być obecnym i wynik wyborców trzeba brać na klatę. I my go bierzemy na klatę - powiedział do zebranych Kurski.

Podziękował ok. 250 tys. Polaków, którzy oddali głosy na Solidarną Polskę. Pogratulował też zwycięzcom.

- W tym stanie, który jest na polskiej prawicy, prawica poniosła siódmą klęskę z rzędu, po siedmiu fatalnych latach rządów PO, największa partia opozycyjna nie wygrała kolejnych wyborów - powiedział Kurski.

W jego ocenie, niedzielny wynik jest potwierdzeniem, że potrzebna jest głęboka rekonstrukcja i dobra architektura polskiej prawicy.

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Kurski | eurowybory 2014 | Solidarna Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy