Reklama

Reklama

​Gowin: Dolny Śląsk może być "języczkiem u wagi" w jesiennych wyborach

Region dolnośląski jest jednym z tych regionów, w których rozstrzygnie się, kto będzie sprawował władzę po jesiennych wyborach; może on być "języczkiem u wagi", dlatego wystawiliśmy w okręgu wrocławskim najlepszą drużynę - powiedział wicepremier Jarosław Gowin.

W poniedziałek lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin, wrocławscy parlamentarzyści i kandydaci wzięli udział w konferencji prasowej, inaugurującej we Wrocławiu kampanię wyborczą Zjednoczonej Prawicy do jesiennych wyborów parlamentarnych.

Reklama

"Region dolnośląski jest jednym z tych regionów, w których rozstrzygnie się, kto będzie sprawował władzę po jesiennych wyborach. To jest ten region, który może być języczkiem u wagi, stąd wystawiliśmy w okręgu wrocławskim rzeczywiście najlepszą drużynę. Ta drużyna ma wyrazistego lidera, jakim jest pani poseł Mirosława Stachowiak-Różecka" - powiedział Gowin.

Podkreślił, że na liście Prawa i Sprawiedliwości są doświadczeni parlamentarzyści i doświadczeni samorządowcy oraz osoby młodsze, które "swoją energią i świeżym spojrzeniem wzmocnią listy".

"Bardzo liczymy na to, że ten skład, ta drużyna, w połączeniu z programem, który wkrótce zaprezentuje prezes (PiS) Jarosław Kaczyński i liderzy obozu Zjednoczonej Prawicy, to wszystko skłoni wyborców z Wrocławia i z Dolnego Śląska i całej Polski, do tego, aby ponownie powierzyć nam ster rządów" - powiedział Gowin.

Zacięta walka o Dolny Śląsk

Zdaniem wicepremiera, Zjednoczona Prawica jest w stanie wygrać zarówno wybory do Sejmu jak i do Senatu, co - jak mówił - pokazały wybory europejskie, w których obóz rządzący pokonał całą zjednoczoną opozycję.

Gowin przypomniał, że Dolny Śląsk jest regionem, w którym Zjednoczona Prawica święci wyborcze triumfy dopiero od 2015 roku. "Bardzo się cieszymy, że współrządzimy tu też w samorządzie województwa, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że zwłaszcza we Wrocławiu poparcie dla partii opozycyjnych jest też wysokie. Przyjmujemy to z szacunkiem, wystawiamy najlepszy zespół, który byliśmy w stanie wyłonić z grona działaczy, sympatyków PiS, Porozumienia czy Solidarnej Polski. Wierzymy, że jakość tych kandydatów przełoży się na dobry wynik" - podkreślił wicepremier.

Liderka listy w okręgu wrocławskim poseł Mirosława Stachowiak-Różecka powiedziała, dla kandydatów rozpoczęła się ciężka praca najpierw przy zbieraniu podpisów poparcia, a następnie walka o każdy głos. "Ważna jest praca dla Polaków, w tym przypadku dla wrocławian. Musimy na to patrzeć w jakiejś perspektywie czasowej. Jeśli dzisiaj przekonamy jakichś kolejnych wrocławskich wyborców, do tego, że warto zagłosować na kandydata Prawa i Sprawiedliwości, to zbliża nas to do zwycięstwa i do lepszych wyników w każdych kolejnych wyborach. Jesteśmy cierpliwi, a ja osobiście jestem ogromną optymistką" - powiedziała Stachowiak-Różecka.

Na liście w okręgu wrocławskim (nr 3) za liderką na drugim miejscu jest wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, posłowie: Jacek Świat, Przemysław Czarnecki i Mariusz Orion Jędrysek, przewodniczący sejmiku dolnośląskiego, były senator Andrzej Jaroch oraz radni wojewódzcy i miejscy. Na dalszych miejscach znalazł się m.in. były bokser, medalista olimpijski z Barcelony i radny z Oleśnicy Wojciech Bartnik, dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk oraz reprezentujący Solidarną Polskę Cezary Kempa, syn europoseł Beaty Kempy. Kandydatem Porozumienia jest natomiast na miejscu 9 listy Piotr Dytko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy