Reklama

Reklama

Jadwiga Emilewicz: Mamy podstawy do ponownego przeliczenia głosów

"Mamy podstawy do ponownego przeliczenia głosów" - powiedziała we wtorek w TVN24 minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Dodała, że w Senacie jest wielu senatorów, którym nie jest po drodze z kierownictwem KO. "Nie ma nic złego w tym, że z nimi rozmawiamy" - stwierdziła.

Emilewicz zaznaczyła, że zawsze senatorowie przechodzili z partii do partii. "W Senacie jest wielu senatorów, którym nie jest po drodze z kierownictwem Koalicji Obywatelskiej. Czy jest coś złego w tym, że z nimi rozmawiamy?" - powiedziała.

Reklama

Zapytana, na jakiej podstawie PiS złożył wniosek o ponowne zliczenie głosów w sześciu okręgach, odpowiedziała, że w jednym z okręgów o wyborze senatora zdecydowało 300 głosów, przy ponad 1000 głosach nieważnych. "Można zadać takie pytanie? Można" - stwierdziła.

"Mówimy o ponownym przeliczeniu głosów, nie wpadałabym w tony histerii. (...) Ktoś miał prawo powiedzieć, że ma wątpliwości. Głosy są liczone. Kropka. Będzie to - podejrzewam - najbardziej transparentne liczenie głosów, jakie się kiedykolwiek wydarzyło" - mówiła Emilewicz.

Dodała, że jej zdaniem, można być spokojnym o polską demokrację.

"Rząd będzie utworzony bardzo szybko"

Emilewicz zapytana w TVN24, czy minister przedsiębiorczości i technologii zostanie w nowym rządzie i czy partia Porozumienie, walczy o rozszerzenie jej kompetencji, odpowiedziała: "Zobaczymy, jak będzie wyglądał nowy rząd". Dodała, że na pewno będzie ministerstwo odpowiedzialne za gospodarkę.

Podkreśliła, że rząd będzie utworzony bardzo szybko. "Trwają rozmowy koalicyjne. Jesteśmy zdeterminowani do tego, by porozumienie koalicyjne zostało zawarte jak najszybciej. (...) Rozmawiają liderzy partii, podejrzewam, że będzie komunikat jeszcze w tym tygodniu" - powiedziała.

Na uwagę dziennikarza, że Solidarna Polska chce dyskusji na temat kandydata na premiera, odparła, że dyskusja na temat premiera została jasno rozstrzygnięta. "Tym kandydatem wskazanym zresztą przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest Mateusz Morawiecki. Nie ma powodów, aby w sytuacji gdy mamy zerodeficytowy budżet, super wzrost gospodarczy, bardzo dobrą sytuację międzynarodową, zmieniać konia w trakcie biegu. Akurat ten koń ciągnie ten wóz w bardzo dobrą stronę" - oceniła.

Na pytanie, czy są takie działania, ustawy, forsowane przez PiS, które skłoniłyby Porozumienie do opuszczenia obozu Zjednoczonej Prawicy, odpowiedziała, że nie będzie spekulować na ten temat. "Cztery ostatnie lata - naszym zdaniem - to były dobre lata dla Polski, ta koalicja dobrze działała, udało się nam wprowadzić mnóstwo bardzo istotnych zmian" - powiedziała Emilewicz.

Podkreśliła, że kolejne cztery lata rządów Zjednoczonej Prawicy to będzie "czas innych reform niż te ostatnie lata. My będziemy tymi, którzy jeszcze raz przypomną przedsiębiorcom, że to my zabiegamy o to, by opłacało się prowadzić działalność gospodarczą w Polsce" - stwierdziła.

Zapytana przez dziennikarza, czy zgadza się ze zniesieniem limitu 30-krotności składek na ZUS, który znalazł się w projekcie przyszłorocznego budżetu, odparła, że powinno to być jeszcze przemyślane. "Porozumienie mówi zdecydowane 'nie', dlatego, że tego wpływu do budżetu, który jest zakładany przy zniesieniu 30-krotności po prostu nie będzie. Tych 5,6 mld zł nie znajdziemy w budżecie, bo połowa z tych osób przejdzie na samozatrudnienie" - zauważyła Emilewicz.

Odniosła się też do kwestii podnoszenia płacy minimalnej. Jak podkreśliła, każdorazowo jest to przedmiotem dyskusji na Radzie Dialogu Społecznego i tak powinno zostać. Dodała, że jeżeli dane makroekonomiczne pozwolą na podnoszenie płacy minimalnej, to trzeba ją podnosić.

Protesty wyborcze PiS

W poniedziałek poinformowano, że PiS złożył do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Protesty dotyczą okręgów: nr 12 (jeden z okręgów w woj. kujawsko-pomorskim), nr 75 (jeden z okręgów w woj. śląskim), nr 100 (jeden z okręgów w Zachodniopomorskiem) i trzech okręgów w Wielkopolsce: nr 92, 95 i 96.

W wyniku niedzielnych wyborów Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska - 43 mandaty. KW Polskie Stronnictwo Ludowe - trzy, a KW Sojusz Lewicy Demokratycznej - dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń - Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzej ostatni są kojarzeni z opozycją, co powoduje, że wszystkie ugrupowania opozycyjne razem dysponują w Senacie większością 51 senatorów.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy