Reklama

Reklama

Lewica: Łączy nas spójność programowa, łączy wartość ideowa

Łączy nas spójność programowa, łączy wartość ideowa - mówili w poniedziałek w Łodzi kandydaci z list Lewicy z województwa łódzkiego w październikowych wyborach do parlamentu. Podczas spotkania z mediami - oprócz liderów list - przedstawiono także "dwójki" i "trójki".

Lider łódzkiej listy (okręg nr 9) Tomasz Trela z SLD przypomniał, że po raz pierwszy od 2001 roku ugrupowaniom lewicowym udało się stworzyć jedną listę. Wtedy, jak mówił, lewica wygrała zdecydowanie wybory mając ponad 40 proc. poparcia. Według niego stało się tak dlatego, że lewica była zjednoczona i teraz jest podobnie.

Reklama

"Każdy wyborca lewicowy będzie mógł oddać głosy na swoje kandydatki i swoich kandydatów. Będzie mógł oddać głos na doświadczonych parlamentarzystów, na aktywistów społecznych, na przedstawicieli organizacji pozarządowych, przedstawicieli świata kultury, sportu, na samorządowców. Łączy nas spójność programowa, łączy wartość ideowa" - mówił.

Poinformował, że w sobotę 24 sierpnia odbędzie się w Warszawie konwencja programowa Lewicy. "Niezależnie od tego, każdego dnia zarówno w Łodzi, jak i Sieradzu, Piotrkowie Trybunalskim, Kutnie, Bełchatowie i innych miastach i miejscowościach będziemy przekonywać Polki i Polaków, że 13 października warto zagłosować na lewicę" - powiedział.

Jak zaznaczył, kandydatów Lewicy będzie można zobaczyć zdecydowanie częściej na rynkach ulicach, skwerach niż w studiach radiowych czy telewizyjnych.

"W tej różnorodności jest siła"

Trela podkreślił, że ugrupowania tworzące Lewicę mają wspólny cel - wprowadzić do parlamentu jak najwięcej przedstawicieli. "Czasami się różnimy, nie zawsze ze wszystkim się zgadzamy, ale jak przychodzi decydujący moment umiemy te swoje zadry, animozje schować głęboko do kieszeni i iść do przodu" - powiedział.

Również Paulina Matysiak z Lewicy Razem, która jest liderką listy w okręgu sieradzkim (okręg nr 11) cieszy się, że trzem ugrupowaniom lewicowym udało się dogadać i iść do wyborów razem. "Wspólnie będziemy pracować na dobry wynik lewicy w tych wyborach. Stawiamy na kobiety, na osoby młode, na społeczników" - powiedziała. Przypomniał, że lewica idzie do wyborów pod szyldem Komitet Wyborczy SLD, ale na listach są przedstawiciele różnych ugrupowań.

Z kolei "jedynka" w okręgu piotrkowskim (nr 10) Anita Sowińska (Wiosna) podkreśliła, że mimo pewnych różnic to jednak wszystkich połączyły wartości lewicowe, połączył program. "W tej różnorodności jest siła. Chcemy mówić o tym, co dla Polaków i Polek jest najważniejsze, m.in. o sprawach mieszkaniowych, ochronie zdrowia czy ekologii" - powiedziała.

W trakcie poniedziałkowego spotkania przedstawiono - oprócz "jedynek" także "dwójki" i "trójki" na listach Lewicy. W okręgu łódzkim za Trelą znaleźli się: Hanna Gill-Piątek (Wiosna) oraz Michał Kwiatkowski (Tak dla Łodzi). Piotrkowską listę otwiera Sowińska, za nią będzie Artur Ostrowski (SLD), a na trzecim miejscu Marta Panak (Razem). Z kolei w Sieradzu oprócz Matysiak znaleźli się:, jako "dwójka" Cezary Olejniczak (SLD), a "trójka" Wiktor Idzikowski (Wiosna).

Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się 13 października.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje