Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne: Będzie wspólny blok lewicy

- Stworzymy wspólny blok lewicowy - poinformował podczas konferencji prasowej w Warszawie Robert Biedroń, lider Wiosny. - Nie ma powodu, by wszystkie postępowe siły miały iść w tych wyborach podzielone - dodał. Informacje o porozumieniu na lewicy potwierdził Włodzimierz Czarzasty, lider SLD.

Biedroń zapowiedział, że na listach lewicowego bloku znajdą się nie tylko politycy, a także "postępowi działacze", którzy chcą przełamać duopol rządzących od lat Polską sił politycznych.

Dziś o godz. 20:30 ma mieć miejsce spotkanie przewodniczącego SLD Włodzimierza Czarzastego, szefa Wiosny Roberta Biedronia i jednego z liderów Partii Razem Adriana Zandberga.

Zandberg przypomniał dziś, że jego ugrupowanie od miesięcy mówi o stworzeniu koalicji "na lewo od PO". Jak przekazał, ogłoszenie ostatecznych decyzji w tej sprawie to "kwestia dni".

Czarzasty: SLD opuszcza Koalicję Europejską jako ostatnie

Reklama

- Kończy się dziś przygoda z Koalicją Europejską - powiedział z kolei dziś podczas konferencji prasowej w Łodzi Włodzimierz Czarzasty. Lider SLD podziękował swoim politycznym partnerom, m.in. Grzegorzowi Schetynie.

- Sojusz czekał do końca. (...) Ze zdziwieniem zobaczyliśmy dzisiaj, jak ten blok, który otrzymał ponad 38 proc. głosów Polaków, został rozwalony - mówił. - SLD opuszcza Koalicję Europejską jako ostatnie. Dlatego, że wierzyliśmy w ten projekt (...) i w rozsądek partnerów - zaznaczył.

- PSL, naszym zdaniem, wybrał niejasną drogę na granicy współpracy z PiS - punktował Czarzasty. Jego zdaniem, Grzegorz Schetyna abdykował dziś z pozycji lidera opozycji. - Grzegorzu, stworzyłeś wielki projekt i nie umiałeś go obronić - mówił lider Sojuszu. Zabrakło odwagi, zabrakło wiary, zabrakło umiejętności liderskich - wyliczał. W jego opinii, decyzja Schetyny o formule pójścia do wyborów, to krok do zwycięstwa PiS. - Trzy partie tworzą komitet i mówią "dość z partyjniactwem". To ściema! - mówił.

- Schetyna mówił dziś, że marzy o 38 proc. Nie chcę być z kimś, kto nie chce wygrać. Nie chcę tworzyć koalicji z kimś, kto nie chce wygrać. Ktoś musi mieć wiarę w zwycięstwo, ktoś musi mieć w takim momencie jaja, w związku z tym chciałem powiedzieć jasno: budujemy blok lewicy - powiedział.

Szeroka koalicja na lewicy

Koalicja lewicowa ma zaprosić różne ugrupowania z lewej strony, m.in. Zielonych.

Czarzasty poinformował też, że na sobotę SLD zwoła zarząd partii. "Mamy w tej chwili, bo przygotowywaliśmy się do tego, gotowe listy, mamy gotowych kandydatów, ale w ramach współpracy z partiami lewicowymi oczywiście odpowiadamy na zaproszenie pana Biedronia, Zandberga; sami do tego zaproszenia się dopisujemy, będziemy tworzyli wspólne listy" - mówił szef SLD.

Wracają z pełną godnością, bo one nigdy nie zginęły, hasła państwa świeckiego, hasła walki o prawa kobiet, walki o prawa mniejszości, walki o prawdziwą politykę historyczną, walki o to, żeby konstytucja (...) była wypełniona, walki o praworządność, walki z problemem mieszkalnictwa" - wyliczał Czarzasty.

Pomysł PO na wybory

Grzegorz Schetyna powiedział dziś, że Koalicja Obywatelska, czyli PO, Nowoczesna i Inicjatywa Polska, nie będą zawiązywać porozumień na poziomie partyjnym, a poszerzą swoje szeregi o pojedynczych polityków, samorządowców i działaczy, którzy "podzielają ich światopogląd i pomysł na Polskę". Więcej tutaj.

Tym samym odrzucono koalicję z SLD. Kilka dni temu Włodzimierz Czarzasty zapowiadał, że jeśli taką decyzję podejmie Grzegorz Schetyna, Sojusz zacznie tworzyć blok lewicowy. Więcej tutaj.

Kiedy do urn?

Prezydent nie podał jeszcze daty wyborów parlamentarnych. Wiadomo natomiast, że muszą się one odbyć między 13 października z 10 listopada. Wybierzemy wówczas 460 posłów i 100 senatorów.

Jarosław Kaczyński zaprezentował "jedynki" do wyborów parlamentarnych

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne