Wybory prezydenckie 2015

Prezydent: Chcę być kandydatem obywatelskim

29 prezydentów miast z całej Polski podpisało w sobotę w Katowicach deklarację poparcia dla Bronisława Komorowskiego. Samorządowcy zaapelowali też o poparcie jego kandydatury w zbliżających się wyborach prezydenckich.

Komorowski, który w tegorocznych wyborach będzie ubiegał się o reelekcję podkreślił, że chce być kandydatem obywatelskim, zarówno dlatego - jak mówił - że poparła go Platforma Obywatelska, jak i dlatego, że popierają go reprezentanci Polski obywatelskiej, czyli właśnie prezydenci wielu polskich miast.

Reklama

- To obywatelskie spotkanie i udzielnie poparcia mojej kandydaturze przez prezydentów miast w Polsce jest niesłychanie ważne. Po pierwsze dlatego, że potwierdza moją wolę kandydowania w ramach zabiegów o poparcie obywateli państwa polskiego z całym skomplikowaniem sympatii, antypatii, marzeń i związków emocjonalnych z różnymi siłami politycznymi - powiedział Komorowski.

- Chcę być kandydatem obywatelskim, zarówno dlatego że poparła mnie Platforma "Obywatelska", jaki i dlatego że popierają mnie ci, którzy są reprezentantami Polski obywatelskiej. Bo kto może być lepszym reprezentantem obywateli niż ci, którzy świeżo podlegali weryfikacji wyborczej i przeszli przez nią zwycięsko, (...) uzyskując ponowny mandat do reprezentowania społeczności lokalnej, swojego miasta, ale także odpowiedzialności za los obywateli - pytał.

Prezydent zaakcentował, że poparcie prezydentów miast jest dla niego ważne m.in. w kontekście marzenia, aby w Polsce wygrywało się wybory "nie tanimi deklaracjami, balonikami, confetti i obietnicami bez pokrycia", lecz rzetelną pracą i dokonaniami potwierdzającymi wcześniej złożone deklaracje. - W moim przekonaniu to ideał demokracji, który w znacznej mierze jest realizowany na gruncie polskiego samorządu - ocenił Komorowski.

Prezydent mówił o doświadczeniu i wiedzy koniecznych do rządzenia krajem. - Wybory to nie zabawa, rządzenie krajem to nie nauka, nie praktyka dla czeladników. To zadanie dla tych, którzy muszą dysponować odpowiednią wiedzą, umiejętnościami, doświadczeniem i wolą działania. Trzeba zachęcać także do tego, by gromadzić to doświadczenie. Samorządy są dobrym miejscem do gromadzenia wiedzy, umiejętności i doświadczenia; to wymaga jednak czasu - wskazał.

Komorowski zaznaczył, że poparcie prezydentów jest dla niego ważne również w kontekście 25-lecia polskiej samorządności. - Przecież samorządność była wielką szkołą nauki polskiej demokracji i odpowiedzialności za obywateli. Pragnę więc (...) nie tylko serdecznie pogratulować sukcesów osobistych, ale też potwierdzenia tego, na czym Polacy opierają swoje nadzieje na przyszłość - że będziemy wspólnym wysiłkiem rozwijać samorządność w Polsce jako fundament państwa obywatelskiego - mówił. Zapewnił przy tym o swoim wsparciu dla zwiększania partycypacji obywateli w rządzeniu i odpowiedzialności za społeczności lokalne.

Prezydent zadeklarował aktywność "w chronieniu polskiego samorządu przed szaleństwami politycznymi". Nawiązując do "próby zakwestionowania wyborów samorządowych przed dwoma miesiącami", ocenił, że "twarde stanowisko broniące polskiej samorządności przed szaleństwami () może być skuteczne pod warunkiem, że będziemy się takim szaleństwom przeciwstawiali wspólnie". Dodał, że po badaniach opinii publicznej widać, że "zaledwie skromna część wyborców uwierzyła w te bzdury". - Ale musimy wspólnym wysiłkiem działać na rzecz umocnienia, odbudowania zachwianej pewności co do rzetelności systemu demokratycznego - podkreślił.

Wyrażając swoje poparcie dla Komorowskiego samorządowcy deklarowali m.in., że wierzą w jego zwycięstwo. - To musi być pana zwycięstwo, to musi być zwycięstwo naszej ojczyzny, Polski - mówił inicjator deklaracji, były już prezydent Katowic Piotr Uszok (nie jest jej sygnatariuszem). Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska podziękowała prezydentowi za ważne w służbie publicznej "szczerość i autentyczność" i wyraziła oparte na intuicji przekonanie "że będzie to pierwsza tura".

Jak zaakcentował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, dla samorządowców ważne jest to, "by można było w swoim mieście spokojnie rządzić". Ocenił, że Komorowski stosując zasadę, że "należy w pewnych sprawach odłożyć pewne kwestie, że są sprawy najważniejsze, gdzie nie powinno być dyskusji" - wraz ze swoją rzetelnością, spokojem oraz "gospodarskim podejściem" - daje gwarancję, że przez następne lata jego prezydentury "będziemy żyć w spokoju".

"Obywatelską deklarację - Prezydenci dla Prezydenta" podpisało w sobotę w Katowicach 29 włodarzy polskich miast.

"Mając na uwadze dobro wspólne Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu dla godnego pełnienia przez Pana Bronisława Komorowskiego roli najwyższego przedstawiciela naszego państwa, wyrażając wielki szacunek dla Jego działań na rzecz poszanowania wolności i sprawiedliwości, współdziałania władz, dialogu społecznego oraz zgodnego z zasadą pomocniczości umacniania uprawnień obywateli i ich wspólnot, deklarujemy dalsze wspieranie Jego misji w drugiej kadencji sprawowania urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej" - brzmi fragment deklaracji.

"Apelujemy do wszystkich, dla których zgoda narodowa jest wartością najwyższą, aby w nadchodzących wyborach wznieśli się ponad partyjne podziały i opowiedzieli się za kontynuacją misji Pana Bronisława Komorowskiego jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej" - wskazano w tekście dokumentu.

Sygnatariusze deklaracji to prezydenci: Bielska-Białej - Jacek Krywult, Bydgoszczy - Rafał Bruski, Chorzowa - Andrzej Kotala, Gdańska - Paweł Adamowicz, Gliwic - Zygmunt Frankiewicz, Inowrocławia - Ryszard Brejza, Jeleniej Góry - Marcin Zawiła, Katowic - Marcin Krupa, Koszalina - Wojciech Kasprzyk (wiceprezydent), Krakowa - Jacek Majchrowski, Lublina - Krzysztof Żuk, Łodzi - Hanna Zdanowska, Mysłowic - Edward Lasok, Opola - Arkadiusz Wiśniewski, Piły - Piotr Głowski, Płocka - Andrzej Nowakowski, Poznania - Jacek Jaśkowiak, Rudy Śląskiej - Grażyna Dziedzic, Rzeszowa - Tadeusz Ferenc, Sopotu - Jacek Karnowski, Sosnowca - Arkadiusz Chęciński, Szczecina - Piotr Krzystek, Tychów - Andrzej Dziuba, Wałbrzycha - Roman Szełemej, Warszawy - Jacek Wojciechowicz (wiceprezydent), Włocławka - Marek Wojtkowski, Wrocławia - Rafał Dutkiewicz, Wodzisławia Śląskiego - Mieczysław Kieca oraz Zabrza - Małgorzata Mańka-Szulik.

Według organizatorów sobotniego spotkania, inicjatywa deklaracji poparcia dla Komorowskiego jest nadal otwarta, a chęć dołączenia do niej mieli zadeklarować jeszcze prezydenci m.in. Białegostoku, Gniezna, Raciborza, Rybnika i Zawiercia.

W piątek Komorowski uczestniczył w Katowicach w spotkaniach z samorządowcami i związkowcami, a w sobotę otworzył Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 r. w Radzionkowie (Śląskie).

Reklama

Reklama

Reklama