Reklama

Reklama

​Bosak: Jako prezydent nie podpiszę żadnej ustawy podnoszącej podatki

"Jako prezydent nie podpiszę żadnej ustawy podnoszącej podatki Polakom" - zadeklarował we wtorek kandydat Konfederacji na prezydenta, wiceprezes Ruchu Narodowego i poseł Krzysztof Bosak. Według niego, ostatnie rządy miały trwałą tendencję do podnoszenia większości obciążeń podatkowych.

"Ostatnie 12 lat rządów - zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i PiS - cechowały się trwałą, długookresową tendencją do podnoszenia większości obciążeń podatkowych, opłat" - podkreślił Bosak podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w Sejmie w roli kandydata Konfederacji na prezydenta RP.

Reklama

Według niego, polityka rządów i PO-PSL, i Zjednoczonej Prawicy "była skoncentrowana na drenowaniu budżetu tak przedsiębiorców, jak i budżetów domowych" i przekonywał, że działo się to "z reguły w sposób ukryty". Jako przykład podał podnoszenie różnego rodzaju opłat, podatków pośrednich, a zwłaszcza utrzymywanie stawki VAT, która była podniesiona przez rząd PO-PSL czasowo (podatek VAT podniesiono z 22 do 23 proc. w 2011 roku, zapowiadając wtedy, że tylko na 3 lata - przyp. PAP).

Deklaracja

"Jako kandydat na prezydenta deklaruję to, i jest to deklaracja wypływająca też z naszych wspólnych uzgodnień w ramach Konfederacji, że takiej właśnie polityki nie akceptuję. Uważamy, że większość pieniędzy powinna zostawać w kieszeni obywateli, ciężko pracujących ludzi, polskich przedsiębiorców, po to, żeby następowała akumulacja kapitału" - oświadczył Bosak.

Według niego, "złudzeniem" jest filozofia obecnego rządu, że "państwo dobrobytu da się zbudować poprzez zwiększanie zakresów państwowej redystrybucji". "Tak naprawdę zwiększanie tych mechanizmów powstrzymuje akumulację kapitału i spowalnia dopełnienie przez nas zapóźnień rozwojowych, względem świata zachodniego" - ocenił.

Bosak mówił też o obniżkach podatków, zapowiadanych przez poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego. "Zwracam uwagę, że polityka rządu polegała na tym, aby obniżać bardzo nieznacznie te podatki, które płaci bardzo niewielu podatników, jednocześnie podwyższając te, z których są główne źródła dochodów podatkowych" - zauważył.

Kandydat Konfederacji na prezydenta przekonywał, że była to polityka "przemyślana, prowadzona nieinteligentnie, zorientowana na to, żeby mieć czym się pochwalić wobec opinii publicznej, natomiast żeby przychody podatkowe Ministerstwa Finansów rosły, żeby móc rozwijać swoje socjalne polityki". Podkreślił, że Konfederacja nie akceptuje takiej polityki.

"Weto nieużywane"

Bosak poparł powołanie przez Konfederację parlamentarnego Zespołu ds. Mikroprzedsiębiorców, o czym poinformowali towarzyszący mu posłowie koła Konfederacja Grzegorz Braun i Artur Dziambor.

Przy okazji Dziambor zwrócił uwagę na prezydenckie prawo weta, które - jak zauważył - za prezydenta Andrzeja Dudy jest "praktycznie nieużywane". Biorąc pod uwagę deklarację Bosaka ws. niepodpisywanie podwyżek podatków, Dziambor zapewnił, że prawo weta "będzie używane regularnie przez 3 i pół roku współrządzenia (prezydenta) Krzysztofa Boska i Prawa i Sprawiedliwości". Jak ocenił, "rząd, który mamy, w tym momencie zajmuje się co miesiąc właściwie tylko nowymi pomysłami na kolejne podatki i opłaty".

Dziambor i Braun zapraszali polityków i przedsiębiorców do współpracy w nowym zespole parlamentarnym, przypominając, że Konfederacja obiecywała wyborcom promowanie mikroprzedsiębiorczości i walkę o jak najniższe podatki, jak najmniejszą biurokrację i - jak dodał Dziambor - "żeby ZUS nie nękał jednoosobowej działalności gospodarczej, żeby tak naprawdę prowadziło się biznes w Polsce dużo łatwiej". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne