Reklama

Reklama

Marcin Mastalerek tajemniczym doradcą Dudy? Były polityk tłumaczy

​Podczas wieczoru wyborczego Andrzeja Dudy okazało się, że nieobecny od lat w polityce Marcin Mastalerek był jednak ważną postacią w kampanii prezydenta. Jaki był jego nieoficjalny udział? Mastalerek wyjaśnia w "Jeden na jeden" w TVN24.

"Dziękuję mojemu przyjacielowi Marcinowi Mastalerkowi, nie jest już czynnym politykiem, ale dla ojczyzny ratowania przyszedł i pomógł w naszej codziennej pracy sztabowej, patrząc na strategię, przygotowując z nami kolejne działania" - mówił podczas wieczoru wyborczego w Pułtusku Andrzej Duda.

Reklama

Słowa te wprawiły w konsternację wielu obserwatorów polityki, ponieważ Marcin Mastalerek nie był członkiem sztabu prezydenta. Co prawda, pojawiały się medialne doniesienia, jakoby były rzecznik PiS był zaangażowany w kampanię Dudy, jednak nie było na ten temat żadnego oficjalnego potwierdzenia.

Mastalerek tłumaczy swoją rolę

"Jestem przekonany, że dziś żaden inny polityk obozu władzy nie wygrałby wyborów tak jak prezydent Duda. Natomiast uważam też, że Rafał Trzaskowski spełnił swoją rolę powierzoną mu przez Platformę Obywatelską, to znaczy uratował PO" - komentował w "Jeden na jeden" w TVN24 Mastalerek.

Pytany o swoją rolę w kampanii odpowiedział: "Wielokrotnie powtarzałem, że jestem poza polityką, patrzę z boku, ale oczywiście kibicuję prezydentowi, (...) prezydent może liczyć na moją pomoc".

Jak dodał, nie był członkiem sztabu Dudy, ale kontaktował się z prezydentem podczas trwania kampanii.

"Moja współpraca i relacja z prezydentem opiera się na zaufaniu, ja nie chodzę, nie opowiadam, nie przechwalam się, nigdy tego nie robiłem, nawet jak byłem w polityce (...) zawsze miałem do siebie dystans. To jest moja osobista relacja z prezydentem" - tłumaczył.

Kim jest Marcin Mastalerek?

Marcin Mastalerek to osoba dobrze znana tym, którzy od lat śledzą polską politykę. Zaczynał w młodzieżówce PiS, by potem stać się rzecznikiem partii i członkiem sztabu Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku.

Mimo ogromnego sukcesu Dudy w wyborach z 2015 roku, Mastalerek popadł w partyjną niełaskę. 

Według ówczesnych doniesień, jego krytyczne uwagi na temat działań partii miały się nie spodobać prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mastalerek nie pojawił się więc na listach w kolejnych wyborach i oficjalnie zakończył polityczne działania, koncentrując się na branży marketingowej. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy