Reklama

Reklama

Tomasz Grodzki: Po pierwszej rundzie cel osiągnięty

- Przypomnę, z jakiego poziomu zaczynaliśmy. To pierwsza runda, cel osiągnięty. Pokora, praca i szacunek dla wszystkich to nadzieja na zwycięstwo finalne - powiedział Tomasz Grodzki po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów prezydenckich.

Jego zdaniem Rafał Trzaskowski osiągnął dobry wynik.

Reklama

- "Trójka z przodu" jeszcze się podniesie. To bardzo dobry punkt wyjściowy. Przed nami dwa tygodnie ciężkiej pracy. Przekonania tych, którzy myślą, że inni kandydaci byli lepsi, ale teraz, kiedy zostało dwóch, trzeba przekonać który jest lepszy - stwierdził marszałek Senatu.

Skomentował także wynik Dudy. - Duda? Ktoś mówił o zwycięstwie w pierwszej turze. Obawiam się, że 10 maja mogło się tak zdarzyć w pseudowyborach korespondencyjnych. Teraz, kiedy reguły wyborczej walki są bardziej zbliżone do demokratycznych standardów, szanse Rafała są ogromne. 58 procent ludzi ma dość, chce zmiany. A to bardzo dobra podstawa do zwycięstwa. A do niego trzeba iść z pokorą i budowaniem wspólnoty - powiedział Grodzki.

Czyich wyborców powinna teraz KO mobilizować? - Wszystkich - odpowiedział marszałek.

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda i kandydat KO Rafał Trzaskowski zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich. Duda uzyskał 41,8 proc. głosów, a Trzaskowski - 30,4 proc. - wynika z sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsat. Druga tura wyborów odbędzie się 12 lipca.

Według sondażu Ipsos trzeci wynik uzyskał bezpartyjny kandydat Szymon Hołownia (13,3 proc.), który wyprzedził kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka (7,4 proc.). Piąty wynik uzyskał kandydat Lewicy Robert Biedroń (2,9 proc.), szósty - kandydat Koalicji Polskiej PSL-Kukiz15 Władysław Kosiniak-Kamysz (2,6 proc.).

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje