Reklama

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz w RMF FM: Ci, którzy są w grze, mają zawsze szanse

"Ci, którzy są w grze, mają zawsze szanse. Ci, którzy już się mienią 'królami podwórka', mogą za chwilę wylądować zupełnie gdzie indziej" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM kandydat PSL-Koalicji Polskiej na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany przez Krzysztofa Ziemca o swoje spadki w sondażach wyborczych. "W maratonie nie da się biec cały czas na przodzie stawki, bo wtedy może być ciężko, a ja w maratonie jestem od listopada, najdłużej ze wszystkich" - dodał.

Kosiniak-Kamysz apelował na antenie RMF do ministra rolnictwa, by "nie zostawiał rolników samych", bo brakuje rąk do pracy przy zbiorze truskawek. "Nie mogą płacić za testy na koronawirusa za swoich pracowników, którzy przyjeżdżają z Ukrainy. Ci, którzy odbywają kwarantannę, powinni móc pracować w gospodarstwie" - mówił.

Sobolewski zawiadomił PKW. Odpowiedź szefa PSL

Reklama

Krzysztof Ziemiec zapytał także szefa ludowców o działania pełnomocnika wyborczego Andrzeja Dudy. Krzysztof Sobolewski zawiadomił w piątek, 22 maja, PKW, że kontrkandydaci obecnie urzędującego prezydenta prowadzą agitację przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii. 

"To on zapomniał o Andrzeju Dudzie? Nie widzi, że prezydent od roku lansuje się?" - pytał Władysław Kosiniak-Kamysz. "A kiedy zaczął Andrzej Duda kampanię w 2015 roku? Rok wcześniej, 11 listopada 2014 roku, a wybory były ogłoszone w lutym (2015 roku)" - dodał. Kosiniak-Kamysz mówił także, że rozmawia z wyborcami jako szef partii, jako poseł. "Ja mam obowiązek pracować cały czas" - powiedział.

"Ten cień mgły może się rozszerzyć na całą Polskę"

Poruszono także temat "bastionów" partii politycznych. Chodzi o miejscowości, w których np. Prawo i Sprawiedliwość co wybory zdobywa znaczącą ilość głosów. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza takie poparcie nie jest wieczne, a jeszcze na początku XX wieku takie "bastiony" miał Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szef ludowców uważa, że także mieszkańców miejscowości wspierających PiS można dziś przekonać. 

"Te błędy, ten cień mgły, który spowija dziś Pałac Prezydencki, może się rozszerzyć na całą Polskę" - mówił.

Kwestia komisji do spraw pedofilii

Sejm będzie wkrótce wybierał członków komisji, która zajmie się przypadkami pedofilii w różnych środowiskach. Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że PSL będzie chciał zarekomendować osobę spoza polityki. "To na pewno nie będzie polityk, jeśli będziemy zgłaszać. To będzie ekspert, psycholog, lekarz, seksuolog lub ktoś z doświadczeniem prawnym" - mówił. 

Podkreślił jednak, że wszystko zależy od partii rządzącej. "Pytanie, czy są zainteresowani dyskusją z nami, czy będą chcieli to upolitycznić i upartyjnić" - mówił. Rozmówca RMF FM stwierdził, że obecna władza niewiele zrobiła w celu walki z pedofilią w Kościele czy środowiskach artystycznych. "Nie powstawała ani komisja, ani prokuratura nie działała i wobec organów państwa jest dziś najwięcej zastrzeżeń" - zaznaczał szef ludowców. 

Małżeństwa homoseksualne, rozdział państwa od Kościoła

"W takim referendum zagłosowałbym na 'nie'" - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, odpowiadając na pytanie Krzysztofa Ziemca, czy jako prezydent zorganizowałbym referendum dotyczące legalizacji małżeństw jednopłciowych. "Jeżeli byłaby już propozycja referendum, to dotycząca związków" - dodał.

W internetowej części programu gość Krzysztofa Ziemca zadeklarował też, że chciałby rozdzielić Kościół od państwa. "Dla mnie to naprawdę jest bardzo ważne, żeby stworzyć rozdział państwa od Kościoła i współpracę państwa i Kościoła. Bo to gwarantuje - i wolność wyznaniową, o którą kiedyś trzeba było walczyć, i możliwość swobodnego przedstawiania swoich poglądów. Ale buduje się też prawdziwą wspólnotę społeczną i narodową. To nie jest przeciwko komuś. I to jest naprawdę możliwe. Tylko nie można dać się cynicznie wykorzystywać tak, jak niestety partia rządząca cynicznie wykorzystuje dzisiaj Kościół. Czy dać się wykorzystywać tak, jak Kościół daje się wykorzystywać partii rządzącej" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Widzę potrzebę rozszerzania Koalicji Polskiej"

Krzysztof Ziemiec zapytał kandydata PSL na prezydenta także o budowę na polskiej scenie politycznej partii republikańskiej. 

"Widzę potrzebę rozszerzania Koalicji Polskiej jako partii centrowej, chadeckiej" - odpowiedział Kosiniak-Kamysz. Na pytanie, czy to zaproszenie dla Jarosława Gowina do budowy nowego ugrupowania razem z ludowcami, szef PSL-u odparł: "To jest zaproszenie dla wszystkich ludzi dobrej woli, którzy podzielają nasze poglądy i chcą razem z nami zbudować wspólnotę w Polsce". 

Opracowanie: Jonasz JasnorzewskiKarol Pawłowicki

Czytaj też na stronie RMF24.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje