Reklama

Reklama

Wybory 2020. Rafał Trzaskowski: Tusk odszedł z polityki, czas na Kaczyńskiego

"Donald Tusk odszedł z polityki, dziś jest czas na to, żeby z polityki odszedł też Jarosław Kaczyński" - mówił w piątek 3 lipca w Zduńskiej Woli kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski przekonywał, że właśnie w Zduńskiej Woli widzi, że ma wielkie szanse na zwycięstwo. 

Reklama

"Najbardziej mnie cieszy, że widzę tutaj absolutnie cały przekrój, jeśli chodzi o pokolenia, dawno nie widziałem tylu uśmiechniętych twarzy, jak się na was patrzy serce rośnie i wiemy, że wygramy na bank, jest już dzisiaj bardzo blisko" - powiedział. 

"Jedno co widać, że jesteście gotowi na prezydenta, który chce przede wszystkim łączyć, który będzie silny i niezależny" - dodał.

"W Dudzie podoba mi się to, że jeździ na nartach"

Podkreślał, że w prezydencie Dudzie podoba mu się to, że jeździ na nartach, bo sam też jeździ, ale dziś potrzeba "odważnej dyskusji, o tym co dalej". 

"Ktoś, kto łamał konstytucję, kto po nocach podpisywał ustawy, kto próbował upolitycznić ze swoimi kolegami i koleżankami partyjnymi sądy, kto próbował upolitycznić każdą niezależną instytucję, ktoś kto atakuje samorządy, które najlepiej wiedzą, jak wydawać nasze wspólne pieniądze, ten ktoś będzie nam opowiadał o wolności?" - pytał.

"Panie prezydencie, od Jarosława Kaczyńskiego naprawdę lepiej nie brać korepetycji z wolności" - przekonywał.

"Przeminęła era starszych polityków"

Podkreślał, że ma też już dość sporów z przeszłości. "Mówiłem o tym w Łodzi, jestem absolutnie gotów na zmianę, jestem gotów żeby powiedzieć, że przeminęła już era starszych polityków, Donald Tusk odszedł z polityki, czas na to, by z polityki odszedł Jarosław Kaczyński" - mówił.

Kandydat na prezydenta przypominał też w Zduńskiej Woli o programie wymiany starych pieców węglowych. 

"Wiem co to znaczy miasto, gdzie smogu jest za dużo. Moja żona jest ze Śląska, w Warszawie też czasami mamy problemy. Dzisiaj mówię jasno: musimy sobie radzić ze smogiem, musimy walczyć z kryzysem klimatycznym, ale nie tak jak do tej pory, żeby tylko o tym mówić. Tylko trzeba każdej polskiej rodzinie dać dotacje, pieniądze na wymianę pieca, my to robimy w Warszawie, pan prezydent robi tutaj, ale tych pieniędzy może być więcej, żeby wymienić wszystkie piece węglowe, żeby zainstalować baterie słoneczne" - mówił. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy