Reklama

Reklama

Wybory 2020. Warszawa szuka chętnych do pracy w komisjach obwodowych

Warszawa wciąż szuka chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych. To dlatego, że spodziewana jest rekordowa frekwencja w II turze wyborów prezydenckich 12 lipca. W stolicy do obsadzenia jest jeszcze blisko dwa tysiące miejsc w prawie 800 komisjach.

Chętni do pracy w obwodowych komisjach wyborczych w Warszawie mogą zgłaszać się niemal do ostatniej chwili przed II turą wyborów prezydenckiej 12 lipca - do soboty, dzień przed tym jak Polacy ponownie pójdą do urn wyborczych.

Reklama

"Jest to spowodowane trwającym stanem epidemii i koniecznością przeprowadzenia wyborów w bezpieczny sposób. Przy wcześniejszych wyborach nabory trwały do momentu powołania OKW" - wyjaśnił ratusz.

W zależności od wielkości obwodu - od liczby głosujących - komisje mogą liczyć od trzech do nawet 13 członków.

W wielu warszawskich komisjach nie było podczas I tury wyborów pełnej obsady komisji. Średnio było to siedem, więc są wolne miejsca.

Podczas I tury w komisjach zasiadało prawie sześć tysięcy osób a mogło 7900 osób. Stąd nabór, bo spodziewana jest wysoka frekwencja - a to oznacza więcej pracy dla członków komisji. Są obwody liczące ponad trzy tysiące wyborców.

Najwięcej wolnych miejsc w komisjach jest w Wilanowie, Śródmieściu i na Mokotowie.

Praca w komisji jest płatna w formie nieopodatkowanej diety. Przewodniczący OKW otrzymuje - 500 złotych, wiceprzewodniczący - 400 złotych, a członek OKW - 350 złotych. 

Joanna PotockaMariusz Piekarski

Czyta na stronie RMF24.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy