Wybory samorządowe 2014

Wybory samorządowe: PKW: Frekwencja na godz. 17.30 - 39,28 proc.

39,28 procent wyniosła frekwencja w wyborach samorządowych do godziny 17.30 - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza.

Jak powiedział Stanisław Zabłocki z PKW, do godz. 17.30 wydano 11 mln 924 tys. 199 kart do głosowania, co stanowi 39,28 proc. w stosunku do liczby osób uprawnionych do głosowania.

Reklama

Cztery lata temu, również podczas wyborów samorządowych, frekwencja na godz. 19 wyniosła 43,23 proc. Lokale wyborcze otwarto wówczas godzinę później niż w tym roku.

Do godz. 17.30 największa była frekwencja w woj. świętokrzyskim - 46,19 proc. i podkarpackim - 43,85 proc., najmniejsza - w woj. śląskim - 35,29 proc. i dolnośląskim - 35,99 proc.

Najwięcej osób głosowało w miejscowości Koszarawa w powiecie żywieckim - 74,4 procent.

Spośród miast najwyższa frekwencja była w Rzeszowie (37,39 procent), Olsztynie (37,15 procent) i Gorzowie Wielkopolskim (36,13 procent), najniższa - w Zielonej Górze (24,39 procent), Wrocławiu (26,66 procent) i Szczecinie (27,23 procent).

474 incydenty

Jak powiedział Stanisław Zabłocki z PKW, od rozpoczęcia ciszy wyborczej do godz. 16 w niedzielę, komisja odnotowała 474 incydenty związane z wyborami.
  Sędzia Bogusław Dauter z PKW dodał, że incydenty najczęściej dotyczyły zrywania plakatów, niszczenia banerów, agitacji, zniesławienia. Odnotowano też osiem prób wyniesienia z lokalu wyborczego kart do głosowania.

Zabłocki odniósł się do pisma pełnomocnika jednego z komitetów wyborczych, który wskazuje, że w 11 lokalach wyborczych karty do głosowania zostały wydrukowane nieprawidłowo np. brakowało listy jednego z komitetów wyborczych, nazwiska kandydata lub lista jednego komitetu znalazła się w karcie dwukrotnie.

Podkreślił, że PKW niezwłocznie po otrzymaniu pisma zwróciła się do odpowiednich komisarzy wyborczych w tej sprawie. Zabłocki powiedział, że Komisja otrzymała do tej pory jedną odpowiedź - od komisarza wyborczego w Warszawie, który wskazuje, że w danej komisji obwodowej nie stwierdzono, by karty do głosowania były niekompletne.

- Każdy z tych sygnałów będzie bardzo dokładnie, bardzo skrupulatnie sprawdzany. (...) Będziemy oczekiwali na wyjaśnienia od pozostałych komisarzy wyborczych - powiedział Zabłocki.

W wyborach samorządowych wybieramy blisko 47 tys. radnych i prawie 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Druga tura wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast odbędzie się 30 listopada.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje