Gowin: Tarnów jest miastem z ogromnym, ale niewykorzystanym potencjałem

"Tarnów jest miastem z ogromnym potencjałem, ale potencjałem który jest od wielu lat niewykorzystany" - ocenił wicepremier i lider Porozumienia Jarosław Gowin. W sobotę poparł kandydata PiS na prezydenta tego miasta Kazimierza Koprowskiego.

Podczas sobotniego briefingu Gowin i Koprowski spotkali się z dziennikarzami przed zrujnowanymi terenami dawnych zakładów przetwórstwa Owintar w centrum miasta.

Reklama

Według Gowina, inicjatywa kandydata PiS, aby stworzyć tam centrum wysoko wyspecjalizowanych i zarazem wysokopłatnych usług jest remedium na jedną z największych bolączek dzisiejszego Tarnowa, którą - zdaniem wicepremiera - jest "drenaż młodych dobrze wykształconych ludzi", a także wpisuje się w propozycje rządu Mateusza Morawieckiego dla miast średniej wielkości, takich jak Tarnów.

"Tutaj po prostu nie ma dla nich miejsc pracy, dlatego wyjeżdżają oni do Krakowa, Wrocławia, Warszawy, a nawet do Rzeszowa. Tarnów będzie się rozwijał, jeżeli będą tutaj powstawać miejsca pracy dla dobrych specjalistów" - ocenił Gowin.

Zadeklarował, że inicjatywa Koprowskiego zagospodarowania terenów dawnego Owintaru będzie miała pełne rządowe wsparcie. "Zapewne będzie mogła też liczyć na wsparcie władz wojewódzkich, bo Zjednoczona Prawica odniosła w Małopolsce druzgoczące zwycięstwo" - dodał lider Porozumienia.

Gowin przekonywał, że inicjatywa ta cieszy się szerszym lokalnym poparciem, w tym kontrkandydata w pierwszej turze, lidera Naszego Miasta Tarnów, Tomasza Olszówki. "W samorządach nie liczą się legitymacje partyjne, te duże spory polityczne zostawmy Warszawie, zostawmy Sejmowi, w samorządach warto współpracować ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, z tymi którzy chcą rozwoju naszych małych ojczyzn, rozwoju Tarnowa" - przekonywał Gowin i poprosił wyborców o oddanie głosu w drugiej turze na Koprowskiego - "kogoś, kto będzie znakomitym prezydentem, kogoś kto przywróci blask królewskiemu miastu Tarnowowi".

Kazimierz Koprowski przypomniał, że władze Tarnowa od lat podejmowały nieskuteczne działanie mające na celu zagospodarowanie zrujnowanego terenu po dawnych zakładach. Jak zaznaczył, jeśli zostanie prezydentem podejmie działania, aby miasto pozyskało tam około 1,7 hektara w drodze wykupu lub zamiany na inne działki komunalne. Jednym z jego pomysłów jest umiejscowienie tam centrum usług outsourcingowych.

Koprowski poinformował, że jego plany mają poparcie dwóch kontrkandydatów z pierwszej tury Tomasza Olszówki i Seweryna Partyńskiego z Kukiz'15. Nie był jednak w stanie jednoznacznie zadeklarować, czy doszło między nimi do jakiegoś porozumienia przed drugą turą.

"Jest duża szansa abyśmy wspólnie zadbali o to miasto, żebyśmy wspólnie realizowali nasze wspólne programy, jest duże zrozumienie, jest zapewnienie współpracy, myślę, że pierwsze dni przyszłego tygodnia pokażą wypowiedzi przedstawicieli tych dwóch ugrupowań w kontekście naszej programowej współpracy" - mówił Koprowski.

Na pytania dziennikarzy uściślił: "Nigdy nie powiedziałem, że podpisano porozumienie, jesteśmy po uzgodnieniach programowych, chodzi nam przede wszystkim o wspólne rozumienie problemów Tarnowa (...). Nie było mowy o żadnej koalicji ani podpisywaniu jakiegokolwiek porozumienia, jest wola o współpracy dla dobra tego miasta".

Pierwszą turę wyborów prezydenckich w Tarnowie wygrał ubiegający się o reelekcję Roman Ciepiela (Koalicja Obywatelska) uzyskując 42,68 proc. głosów. W drugiej turze zmierzy się z kandydatem PiS Kazimierzem Koprowskim, który zdobył 33,53 proc. głosów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje