​Kielce: PSL popiera kandydaturę Adamczyka

Miejski radny Krzysztof Adamczyk, kandydat w wyborach na prezydenta Kielc, otrzymał poparcie PSL. Z ubiegania się o fotel włodarza miasta zrezygnowała natomiast Małgorzata Marenin - lewicowa działaczka - która swoje poparcie przekazuje szefowi miejskich struktur SLD Marcinowi Chłodnickiemu.

Do tej pory cztery osoby zadeklarowały start w jesiennych wyborach na prezydenta Kielc. Są to: europoseł Bogdan Wenta (wybrany z list PO), poseł Artur Gierada (przewodniczący świętokrzyskiej PO), Marcin Chłodnicki (miejski radny, szef kieleckich struktur SLD) oraz Krzysztof Adamczyk (miejski radny, prezes stowarzyszenia "Czas na Kielce"). Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Kielcach szef miejskich struktur PSL Dawid Kędziora poinformował, że jego ugrupowanie zawarło ze Stowarzyszeniem "Czas na Kielce" porozumienie, które zakłada stworzenie wspólnych list w najbliższych wyborach samorządowych oraz poparcie Adamczyka w walce o fotel prezydenta Kielc.

Reklama

"Wiemy, że jest to kandydat bezpartyjny, niezależny. Doceniamy pracę, którą wykonał w stowarzyszeniu +Czas na Kielce+, bardzo nam się to podoba" - powiedział Kędziora.

Adamczyk zaznaczył, że rozmowy nt. współpracy z ludowcami trwały dosyć długo, jednak po wewnętrznych konsultacjach okazało się, że programowo oraz w różnych innych aspektach poglądy obydwu grup są bardzo podobne.

"PSL jest organizacją prospołeczną, bardzo blisko ludzi, dzięki czemu osiągnęliśmy wspólne porozumienie. Chciałem jednak podkreślić, że startuję jako kandydat niezależny z poparciem PSL, ale bezwarunkowo, nie mu tutaj żadnych wyborczych deklaracji" - mówił Adamczyk. Dodał, że w wyborach prezydenckich liczy na 25 proc. głosów w pierwszej turze, natomiast w drugiej turze zamierza walczyć o zwycięstwo.

"Budujemy formułę ponadpartyjną. Bazujemy na doświadczeniach z poprzedniej kampanii, kiedy popieraliśmy obywatelskich kandydatów w Skarżysku-Kamiennej, Starachowicach i Ostrowcu. Wszyscy ci kandydaci na prezydenta tych miast zdobyli wówczas mandaty i pełnią dziś swoje funkcje" - podkreślił szef świętokrzyskich struktur PSL, marszałek województwa Adam Jarubas.

Pytany, na jaki wynik ludowcy liczą w zbliżających się wyborach samorządowych odparł, że ma nadzieję, iż "PSL znów zaskoczy". Odniósł się także do ostatniego sondażu IBRIS, z którego wynika, że w woj. świętokrzyskim PiS może liczyć na 42 proc. głosów.

"Pamiętajmy, że w poprzednich sondażach, przed poprzednimi wyborami, nawet w wieczór wyborczy PiS wygrało wybory, wiemy jak było później. Wierzę w to, że PSL znów zaskoczy, a ci, którzy już się ogłosili zwycięzcami tych wyborów, będą musieli wypić, przez cienką słomkę, wodę z podwójną cytryną" - stwierdził Jarubas.

Konferencję prasową zorganizowali także przedstawiciele kieleckiego SLD, aby poinformować o przekazaniu Chłodnickiemu poparcia ze strony prezes stowarzyszenia "Stop Stereotypom" Małgorzaty Marenin, która podjęła decyzję o wycofaniu się z kandydowania w wyborach na prezydenta Kielc.

"Chociaż w poprzednich wyborach samorządowych założyłam sama komitet i wystartowałam do samorządu, tym razem postanowiłam połączyć siły z Marcinem, bo tutaj mam pełne zaufanie wiedząc, że zależy nam na tych samych kwestiach" - podkreśliła Marenin.

Chłodnicki poinformował, że Marenin została zaproszona do grupy programowej przyszłego komitetu "SLD-Lewica Razem". "Tu mamy szereg obszarów wspólnych, począwszy od akcji +In vitro dla Kielc+, gdzie od początku żeśmy pracowali. Jest też pomysł utworzenia Rady Kobiet w mieście, czy dopłaty do pobytu dzieci w żłobkach niepublicznych" - dodał.

Zaznaczył, że będzie proponował miejskiej organizacji SLD, aby Marenin została liderem listy komitetu "SLD-Lewica Razem" w okręgu nr 1 do Rady Miasta Kielce.

Chłodnicki zaznaczył, że w zbliżających się wyborach do Rady Miasta Kielce liczy na uzyskanie przez SLD co najmniej pięciu mandatów. Z kolei w walce o fotel prezydenta Kielc ma nadzieję na awans do drugiej tury. "Jak pokazują wszystkie badania, nasze odczucia i to, jak analizujemy, w drugiej turze z obecnym prezydentem jest w stanie wygrać każdy" - dodał.

Chłodnicki przekazał również, że jego ugrupowanie podjęło decyzję o usunięciu z klubu radnych SLD Adamczyka, który dostał się do Rady Miasta Kielce z list lewicy, po czym zrezygnował z członkostwa w partii, pozostając jednocześnie członkiem klubu radnych.

"Tę decyzję podjęliśmy, kiedy dowiedzieliśmy się niemal oficjalnie, że Krzysztof Adamczyk współtworzy listę z PSL (...) Nie tolerujemy turystyki politycznej i hipokryzji. Nie można być w klubie radnych SLD i jednocześnie być kandydatem innej partii, nie można być jednocześnie ludowcem i lewicowcem" - argumentował Chłodnicki.

Swojego kandydata na prezydenta Kielc wciąż nie przedstawiła PO - o poparcie do zarządu krajowego wystąpili Wenta i Gierada. Decyzji w sprawie walki o reelekcję nie podjął także urzędujący prezydent Wojciech Lubawski, któremu pod koniec kwietnia poparcia udzieliła Zjednoczona Prawica.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje