Łukasz Gibała kandydatem na prezydenta Krakowa

Łukasz Gibała - lider Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa - ogłosił we wtorek, że będzie walczył o fotel prezydenta Krakowa. "Uważam, że wybór, który krakowianie mieli do tej pory między Jackiem Majchrowskim a Małgorzatą Wassermann to żaden wybór. Potrzebna jest trzecia opcja" - podkreślił.

Gibała podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej, że jest kandydatem niezależnym. Hasłem jego kampanii będzie: "Trzecia droga. Kraków dla mieszkańców". 

Reklama

Wśród swoich priorytetów wymienił: aktywną walkę ze smogiem, zakończenie "betonowania" miasta i współpracę partnerską z mieszkańcami. Obiecał darmową komunikację publiczną dla wszystkich płacących w Krakowie podatki. 

"To sprawdziło się w Tallinnie, sprawdzi się w Krakowie" - zauważył.

"Podjąłem decyzję, że będę startować w wyborach prezydenta Krakowa" - oświadczył Gibała. 

Potrzebna "trzecia opcja"

Jego zdaniem wybór, który krakowianie mieli do tej pory, między obecnym prezydentem Jackiem Majchrowskim a kandydatką Zjednoczonej Prawicy, posłanką Małgorzatą Wassermann (PiS) "to żaden wybór". "To wybór pozorny, to wybór między dwoma złymi alternatywami. Potrzebna jest trzecia opcja" - mówił Gibała.

Według niego dalsze rządy Majchrowskiego można ująć hasłem "Kraków dla deweloperów", bo będą oznaczać dalsze betonowanie Krakowa, budowanie osiedli jak betonowe getta - bez dróg dojazdowych, zieleni, miejsc parkingowych, szkół i żłobków. 

"Ewentualne zwycięstwo Małgorzaty Wassermann można by ująć hasłem 'Kraków dla prezesa', bo będzie oznaczało przejęcie przez PiS władzy nad Krakowem, bo Małgorzata Wassermann jest kandydatką partyjną. PiS rządzi w Polsce. Nie byłoby dobrze, gdybyśmy mieli prezydenta niesamodzielnego" - powiedział.

"Wierze, że krakowianie zasługują na prezydenta, który będzie całkowicie samodzielny, nie będzie otrzymywał poleceń z Warszawy, który nie będzie ulegał presji deweloperskiej" - mówił Gibała. Zadeklarował, że będzie prezydentem "słuchającym mieszkańców, twardym partnerem dla deweloperów i dbającym o harmonijny rozwój przestrzenny miasta".

Zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o mandat radnego, choć jego komitet wystawi kandydatów do Rady Miasta Krakowa. 

Zaapelował do tych, którzy mają podobną diagnozę sytuacji w Krakowie jak on, do wspólnego tworzenia komitetu wyborczego, startu do Rad Dzielnic i Rady Miasta oraz do pomocy w kampanii.

Trzecie miejsce w sondażach

Gibała dodał, że sondaże, którymi dysponuje dają mu trzecie miejsce z poparciem ok. 20 proc., za Majchrowskim i Wassermnann.

Cztery lata temu w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Krakowie Gibała osiągnął trzeci wynik - zdobywając 11,16 proc. głosów.

Obecnie jest pięciu kandydatów na prezydenta Krakowa: sprawujący tę funkcję od 2002 r. i starający się o reelekcję Jacek Majchrowski, kandydatka Zjednoczonej Prawicy Małgorzata Wassermann, lider Nowoczesnej w Małopolsce Grzegorz Filipek, Konrad Berkowicz z partii Wolność i Łukasz Gibała.

Kim jest Łukasz Gibała?

41-letni Gibała ukończył UJ, jest doktorem filozofii. W przeszłości był politykiem PO, do której należał od 2004 r. Był szefem krakowskich struktur tej partii. W wyborach 2007 i 2011 r. uzyskał mandat poselski z listy PO. Po konflikcie wewnątrz krakowskiej PO, w marcu 2012 r. wstąpił do Ruchu Palikota (przekształconym w Twój Ruch). 

Kandydując na prezydenta Krakowa w 2014 r. opuścił Twój Ruch, wziął także bezpłatny urlop od obowiązków poselskich.

Komitet Wyborczy Wyborców Łukasza Gibały "Kraków Miastem dla ludzi" wystawił w 2014 r. kandydatów do Rady Miasta Krakowa, ale nie zdobyli oni żadnego mandatu. Komitet uzyskał 3,96 proc, głosów. Po wyborach m.in. na bazie części współpracowników z okresu kampanii Gibała stworzył stowarzyszenie Logiczna Alternatywa, które "recenzuje" działania władz miasta i organizuje akcje dla krakowian np. czipowania psów, sadzenia zieleni, rozdawania sadzonek.

W 2015 r. Gibała jako kandydat niezależny wystartował w wyborach do Senatu, ale nie uzyskał mandatu. 

Chciał odwołania Majchrowskiego

Logiczna Alternatywa wystąpiła w 2016 r. z inicjatywą odwołania prezydenta Majchrowskiego w referendum, ale do niego nie doszło. Komisarz Wyborczy w Krakowie odrzucił wniosek, bo spośród 87 tys. 242 zebranych podpisów, aż 38 tys. 919 była nieprawidłowa.

Na początku kwietnia br. Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa zleciło umieszczenie na billboardzie przy dawnym hotelu Cracovia licznika długu miasta. Został on wyłączony po niecałej dobie funkcjonowania. Gibała twierdził, że stało się to na polecenie prezydenta miasta. Majchrowski złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia przeciwko Gibale zarzucając mu pomówienie.

Gibała mówił, że nie powinno to przeszkodzić w kampanii. "Wygrałem już dwa procesy z ludźmi z otoczenia Jacka Majchrowskiego. Liczę, że wygram i ten, bo jestem prawdomówny" - powiedział we wtorek dziennikarzom.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL