Żywiec: Kandydat PiS krytykuje Porozumienie za wspieranie burmistrza

Kandydat PiS na burmistrza Żywca Andrzej Widzyk skrytykował w piątek lokalne struktury partii Porozumienie za poparcie w wyborach obecnego włodarza miasta Antoniego Szlagora. "Dobrze mieć dwóch kandydatów" – odpowiedział Mariusz Bury z partii Jarosława Gowina.

Widzyk skierował w piątek list do prezesa Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina. "Składam na pana ręce protest przeciw działaniom władz lokalnych Porozumienia w powiecie żywieckim. 19 września oficjalnie poparły kandydaturę Antoniego Szlagora" - napisał w liście, który opublikował na swojej stronie na portalu społecznościowym. Jak podkreślił, "decyzja ta jest zaskoczeniem dla środowisk prawicowych, ponieważ Antoni Szlagor wielokrotnie krytykował działania rządu Zjednoczonej Prawicy". Widzyk przypomniał, że 1 maja poparcia Szlagorowi udzieliły lokalne struktury SLD.

"Wspierać własnych kandydatów, nie postkomunistów"

Reklama

Kandydat PiS podkreślił, że wsparcie dla obecnego burmistrza "jest wielkim błędem i szkodzi Zjednoczonej Prawicy, która powinna wspierać wyłonionych z własnego grona kandydatów, a nie postkomunistów".

Mariusz Bury, lider Porozumienia w powiecie żywieckim, w rozmowie z PAP zaznaczył, że krok przez nich podjęty wzmacnia prawą stronę w mieście. "W tej chwili prawica ma jednego kandydata wystawionego przez PiS i drugiego popieranego przez Porozumienie Jarosława Gowina. Antoni Szlagor jest potentatem i powinien zostać ponownie wybrany" - uważa Bury.

Według niego jeden kandydat obozu prawicy w wyborach, przy wielu pretendentach - jak się wyraził - "anty-PiS", miałby mniejsze szanse. "Teraz szanse, że w drugiej turze znajdzie się przynajmniej jeden kandydat prawicowy, są większe. Czy to będzie osoba bezpośrednio wystawiona przez środowisko PiS, czy kandydat popierany przez Porozumienie, to nadal będzie to kandydat prawicy" - podkreślił Bury.

"Politycznie jest to negatywne"

Jeden z liderów PiS na Żywiecczyźnie, poseł Kazimierz Matuszny powiedział PAP, że list do Jarosława Gowina był indywidualną inicjatywą Widzyka. "Ja go jeszcze nawet nie widziałem" - podkreślił.

Poseł zaznaczył zarazem, że negatywnie odbiera decyzję Porozumienia. "Politycznie jest to negatywne. Mamy swojego kandydata i powinniśmy go popierać. Żywiec jest jednak skomplikowanym miastem" - zauważył Matuszny.

O fotel burmistrza Żywca oprócz obecnego szefa magistratu Antoniego Szlagora, który kandyduje z własnego komitetu "Naprzód Żywiec" oraz wspieranego przez PiS Andrzeja Widzyka, ubiega się m.in. także posłanka PO Małgorzata Pępek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy