Reklama

Reklama

PiS prezentuje strategię na samorządy

Większa synergia ze współpracy samorządów z władzą centralną i dodatkowe programy kierowane do społeczności lokalnych – to pomysł PiS na zbliżające się wybory samorządowe (21 października br.). Premier Mateusz Morawiecki prezentuje podczas Konwencji zjednoczonej prawicy w Warszawie program wsparcia samorządów i rusza ponownie w Polskę, by dalej rozmawiać z obywatelami.

PiS - podczas Konwencji - pokazuje, że umiejętnie potrafi łączyć programy krajowe z regionalnymi. Na niecałe dwa miesiące przed dniem, gdy Polacy pójdą do urn, premier Morawiecki prezentuje kolejne pięć inicjatyw, które kierowane są - tym razem - głównie do społeczności lokalnych. Ma to być dodatkowym wzmocnieniem kandydatów zjednoczonej prawicy w zbliżających się wyborach.

Dwa budżety - jeden cel

Reklama

- Program zrodził się ze spotkań z Polakami. Będzie on dodatkowym motorem na wybory samorządowe, by jak najbliższa była współpraca (samorządów - przyp. red.) z władzą centralną - mówi Morawiecki.

Co zatem mamy? "Ciepły dom" - czyli program termomodernizacji, który jest częścią większego działania "Czyste powietrze" (celem jest walka ze smogiem). Już na jesień zostanie uruchomione finansowanie. Będzie można składać wnioski na wsparcie remontowe i termomodernizację domu.

- To, co jest zmorą zwykłych obywateli, to wysokie rachunki za ciepło i energię - mówi Morawiecki i - dodatkowo - zapowiada także niższe rachunku za odpady i śmieci (Program "Segregujesz - mniej płacisz"). W tym celu zostaną stworzone specjalne programy preferencyjne dla spółdzielni i wspólnot, a także osobna formuła dla domów jednorodzinnych.

Trzeba jednak pamiętać, że program, którego celem jest ograniczenie smogu w wielu miastach w Polsce, a w efekcie poprawa powietrza to szereg ogłoszonych już inicjatyw, które rząd dzisiaj skrupulatnie wdraża. Część będzie realizować w przyszłości, nawet przez kilka lat. To m.in. Ustawa o paliwach stałych, dzięki której z rynku powinny zniknąć produkty opałowe wątpliwej jakości czy - będąca fundamentem dla zapowiedzianego podczas Konwencji programu "Ciepły dom" - Ustawa o wspieraniu termomodernizacji. Sama inicjatywa "Czyste powietrze" to ponad 100 mld zł.

Drugi punkt strategii samorządowej to program senioralny, głównie zorientowany na zwiększenie wydatków na domy seniora, pomoc i rehabilitację osób starszych. Wydatki na ten cel zostaną podwojone.

- W gminach i powiatach, gdzie będą uczciwi gospodarze przesuniemy środki w kierunku wsparcia seniorów. W tym programie ważna jest również aktywność sportowo-rekreacyjna. Zaangażujemy w ciągu kilku lat 500 mln zł w nowe tematyczne place zabaw dla dzieci, w nowe ośrodki sportowe, w siłownie plenerowe. W dedykowane strefy aktywności - tłumaczy Morawiecki.

To nie pierwszy program, który kierowany jest do osób starszych i dzieci. Na ostatniej konwencji został zaprezentowany program Dostępność+ skierowany do osób starszych i niesamodzielnych o wartości ponad 20 miliardów złotych. Dla uczniów zaś uruchomiono program Wyprawka 300+.

Problemy lokalne w centrum

Trzeci punkt to "Nowoczesna gmina". 

- W ramach tego programu w tysiącach miejsc, gdzie nie ma chodników do szkoły będziemy je współfinansować. Pokazujemy mieszkańcom, że rozumiemy ich problemy. Bezpieczna szkoła to też bezpieczna droga do szkoły - zapowiada Morawiecki. Nowoczesna gmina - na co szef rządu zwraca uwagę - to również odnowione dworce lokalne i odbudowa transportu międzymiastowego, który na nowo połączy mniejsze miejscowości i usprawni komunikację.

- Zamykanie lokalnych dworców PKS to niechlubny symbol zwijania się Polski. Przeznaczymy dwa razy więcej środków dla gmin, które będą chciały odbudowywać połączenia autobusowe. By nie było sytuacji, że miedzy Warszawą a miastem powiatowym podróż trwa kilka godzin - dodaje.

PiS ogłosił wcześniej wolę stworzenia specjalnego funduszu samorządowego dla budowy dróg lokalnych. Na ten cel przeznaczonych zostanie 5 mld zł. - Już we wrześniu stawiamy nowy fundusz na drogi lokalne - 5 mld zł. Sklejamy Polskę, łączymy Polskę, budujemy mosty, drogi, koleje, infrastrukturę - podkreślił premier.

Ukłon w stronę technologii

Polska chce wziąć czynny udział w rewolucji technologicznej i cyfrowej. W sytuacji, gdy coraz więcej usług przenosi się do sieci, a internet to nie tylko źródło informacji, rozrywki, ale również wiedzy - budowa nowoczesnej i szybkiej sieci światłowodowej jest kluczowa.

Dlatego premier zapowiada, że do roku 2020 światłowodem zostanie objętych ponad 20 tys. szkół w Polsce (koszt to nawet 4 mld zł). Szybki internet (100 Mb/s) na 100-lecie niepodległości realizuje Ministerstwo Cyfryzacji (tzw. programu Ogólnopolska Sieć Edukacyjna) a operatorem jest NASK Państwowy Instytut Badawczy - Autostrady cyfrowe są tak samo ważne jak autostrady A1, A2 czy A4. To jest program, który wprowadza Polskę w wiek cyfrowy. PiS jest partią nowoczesną - podkreśla Morawiecki. Pierwsze szkoły zostały podłączone do OSE w czerwcu. Obecnie kolejne podmioty dołączają do programu.

Ostatnia część nowo zaprezentowanego programu to "Mieszkasz - decydujesz", czyli budżet obywatelski dla samorządów, by obywatele także mniejszych miejscowości i gmin mogli decydować o swojej przyszłości w bardziej aktywny sposób. - Rząd PiS właśnie wdrożył regulację, że 0,5 proc. budżetu musi być przeznaczony na budżet obywatelski. Przeznaczymy 300 mln zł, by wspierać te gminy - mówi Morawiecki i dodaje, że "chcemy aktywizacji społecznej, by ludzie wzięli sprawy we własne ręce, a bliższa i dalsza okolica była schludna, ładnie urządzona i atrakcyjna".

- To jest pięć punktów, na które rząd PiS przeznaczy najwięcej środków jakie kiedykolwiek władza centralna przeznaczyła na wsparcie samorządów. Dlatego wybierzmy tych gospodarzy, którzy się nie obrażają na władzę centralną, tylko potrafią współpracować. Takich gospodarzy, którzy nie zaczynają inwestycji na miesiąc przed wyborami, tylko ruszają z inwestycjami miesiąc po wyborach - apelował premier.

Program rozpisany na wybory

Silny samorząd, który pomaga najsłabszym, samorząd młodych kreatywnych ludzi - to koncepcja PiS na wybory. Podczas Konwencji swoje spojrzenie na miasta zaprezentowali kandydaci PiS na prezydentów m.in. Warszawy (Patryk Jaki), Krakowa (Małgorzata Wassermann) i Gdańska (Kacper Płażyński).

Najpierw jednak głos zabrał Jarosław Kaczyński, prezes PiS. W wystąpieniu otwierającym tworzył grunt nie tylko pod najbliższe wybory samorządowe (październik br.), ale długi maraton wyborczy, który zakończy się dopiero w 2020 r.

- Ogromną wartość w wyborach ma jedność. Jedność polskiej prawicy. Jedność w działaniu na rzecz RP. Dlatego podpiszemy kolejne porozumienie, przedłużenie tego sprzed 3 lat. Idziemy ku zwycięstwu, ku Polsce dużo lepszej niż dziś. Idziemy ku temu, by wspólnym wysiłkiem społeczeństwa i władzy wszystkich szczebli doprowadzić do sytuacji, w której za 15-20 lat, będziemy mogli powiedzieć: W Polsce jest tak samo jak na zachód od naszych granic. To będzie wielkie osiągnięcie w skali 1050 lat historii naszej ojczyzny. Bo nigdy dotąd tak nie było. PiS jest w stanie do tego doprowadzić - mówił Kaczyński.

Prezes PiS zapowiedział, że tam, gdzie doszło do łamania prawa i nadużyć dojdzie do rozliczenia krzywd. - Rodacy widzą wiele osiągnięć, doceniają to, co samorządy zrobiły dotychczas. My to też doceniamy. Nie idziemy w tych wyborach, by się rozliczać. Będziemy to robić tylko tam, gdzie doszło do wielkiej krzywdy ludzi, do przestępstw, zbrodni, wielkich nadużyć. Tak jak w Warszawie. Pewnie są inne takie miejsca. Patrzymy w przyszłość. Wiemy, że można - tłumaczy Kaczyński.

W podobnym tonie mówi też Morawiecki. - -Nie idziemy po to, żeby rozliczać, mścić się na kimś. Chcemy patrzeć w przyszłość. Mieszkańcy chcą patrzeć na nowe rozwiązania, by polityka społeczna i koszty: za wodę, w gospodarce odpadami - były niższe. Chcemy to pokazać na poziomie lokalnym - mówi Morawiecki. Podkreśla także, że Polska to wielki projekt. - Projekt całościowy: dla rządu, samorządów, dla ludzi. Pokazaliśmy jak można zarządzać na poziomie centralnych, jakie sukcesy można odnosić w samorządach, m.in. na Podkarpaciu - dodaje i atakuje opozycję, że pozwolili na "likwidację planów budowy drogi "Via Carpatia" czy przetwórstwa rolno-spożywczego".

Pomysł na wybory

- Jest nas coraz więcej, coraz więcej ludzi, którzy chcą zmieniać Polskę. Kula śniegowa rośnie. Kilka miesięcy temu, mieliśmy kilka nierozwiązanych problemów, które nas trapiły. Pokazujemy skuteczność. Pokazujemy, że potrafimy je rozwiązywać - mówi premier Morawiecki. Na myśli miał zapewne m.in. spór z Izraelem (powstały w wyniku nowelizacji ustawy o IPN), a także suszę.

- To wszystko nie wzięło się z niczego. Wzięło się z wiary w możliwości zmiany naszej ojczyzny. Właśnie dlatego, że nie dzielimy Polski i Polaków - chcemy łączyć. Sklejać. Polska jest jedna. Kilka miesięcy temu przedstawiliśmy pięć punktów do wykonania, żeby odzyskać wigor, wolę działania - przypomina premier. To mały ZUS, czyli niższe składki na ubezpieczenie społeczne dla drobnych przedsiębiorców, wspomniane już programy "dobry start" i "dostępność+", ale także: mniejszy podatek dla małych firm (obniżka CIT do 9 proc. od 2019 r.). Podkreśla, że pieniądze na różne programy są w budżecie w wyniku podjętych działań mających na celu uszczelnienie systemu podatkowego. - Wygrywając z mafiami VAT jesteśmy w stanie zdobyć te środki i na politykę społeczną, i na obronność i na drogi - dodaje.

Prezes PiS zwrócił natomiast uwagę, że polityka, zwłaszcza skierowana do szerokiej grupy odbiorców, do całego przekroju obywateli jest trudna. - Każda dobra polityka jest trudna. Najłatwiej jest realizować interesy najsilniejszych, lobby, różnych grup. Jeżeli chce się działać dla społeczeństwa, dla narodu, to jest nieporównanie trudniej - dodaje. Zwraca jednak uwagę, że dwa czynniki będą siłą zjednoczonej prawicy w najbliższych miesiącach. - Po pierwsze dotrzymujemy słowa. My nasze zapowiedzi realizujemy bądź idziemy ku ich realizacji. Realizujemy to, co jest istotą demokracji - mówi prezes PiS.

Po drugie - dodaje - zmiany mają na celu poprawę losu Polaków, lepszemu, tzn. bardziej dostatniemu, godniejszemu, bezpieczniejszemu życiu. - Takiemu, który tworzy piękną perspektywę nie tylko dla dorosłego pokolenia, ale też dzieci i wnuków - podkreśla.

- Przed nami 21 szczególnych miesięcy, w trakcie których będziemy mieli cztery kampanie wyborcze, cztery razy obywatele pójdą do urn, by dokonać aktu, który jest istotą demokracji - przypomina Kaczyński i podkreśla, że to będą miesiące oceny polityki władzy i opozycji. Zwłaszcza, że w większości samorządów - dodał - rządzi opozycja. - Dla nas będzie (wybory - przyp.) to ocena polityki "dobrej zmiany". Na swój sposób - powie ktoś - zakłócona. Od dłuższego czasu trwa kampania przeciw "dobrej zmianie", która przekracza zwykłą dyskusję miedzy tymi, którzy są przy władzy i aspirującymi. Mamy atak, który tworzy coś na kształt alternatywnej rzeczywistości, coś co ma poniżyć, nie tylko dobrą zmianę, ale Polskę - mówi.

Walka o duże miasta

- Polska prawica wie, że sukces - wyborczy i w pracy dla obywateli - przychodzi wtedy, gdy jest wytężona praca, jedność, kiedy odrzucamy niepotrzebne spory, kiedy jesteśmy razem i razem działamy dla dobra publicznego. Ogromnie ważna jest uczciwość. Musimy o tym pamiętać i przypominać, musimy być pokorni, gdy popełniamy błędy. Te zdarzają się. Trzeba przeprosić, naprawić, cofnąć się. Pokazaliśmy, że to potrafimy. Mam nadzieję, że społeczeństwo to widzi i doceni - podsumował.

W wystąpieniu prezesa PiS również wybrzmiały słowa o jedność między samorządami i przy ich współpracy z rządem. - Czy chcemy samorządów, które będą wojowały z rządem? Czy chcemy takich, które będą współpracować ku wspólnemu dobru, by podnosić jakość życia Polaków? - pyta Kaczyński. - Czy nie można skorzystać z tej synergii, która jest wtedy, gdy samorządy współpracują między sobą? Czy nie można skorzystać z synergii, która powstaje ze współpracy między samorządami a rządem? - konstatuje.

Bartosz Bednarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy