Tydzień w kampanii pod znakiem konwencji

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił pięć propozycji PiS dla samorządu, Grzegorz Schetyna odpowiedział "sześciopakiem" Koalicji Obywatelskiej, a komitet SLD-Lewica Razem zaprezentuje wkrótce siedem filarów programowych. To był tydzień partyjnych konwencji. Zapadły też decyzje zmieniające geometrię sceny politycznej - lewicowa Inicjatywa Polska przystąpiła do Koalicji Obywatelskiej, a Robert Biedroń zapowiedział ogólnopolski projekt polityczny.

Ten kampanijny tydzień rozpoczął się i zakończy partyjnymi konwencjami. W ubiegłą niedzielę o swojej wizji Polski, nie tylko samorządowej, mówili przedstawiciele PiS.

Reklama

"Idziemy razem ku zwycięstwu, idziemy ku lepszej Polsce i ku temu, by wspólnym wysiłkiem doprowadzić do tego, by za 15-20 lat w Polsce było tak, jak na zachód od naszych granic" - zapowiedział  Jarosław Kaczyński. Po zakończeniu swojego wystąpienia prezes PiS oraz szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i lider Porozumienia Jarosław Gowin podpisali porozumienie wyborcze między swoimi partiami.

Podczas konwencji przemawiał także Mateusz Morawiecki oraz kandydaci PiS na prezydentów miast m.in.: Warszawy - Patryk Jaki, Krakowa - Małgorzata Wassermann czy Gdańska - Kacper Płażyński.

Premier Morawiecki przedstawił pięć propozycji PiS na wybory samorządowe: programy termomodernizacji budynków mieszkalnych "Ciepły dom", "Segregujesz-płacisz mniej", "Nowoczesna gmina" oraz "Sto megabitów na stulecie niepodległości". Zapowiedział też środki na budżet obywatelski w gminach.

Zdaniem opozycji, PiS zaczerpnął z rozwiązań stosowanych przez rząd PO-PSL.

Polityczny szantaż?

Sporo kontrowersji wzbudziły słowa zarówno prezesa PiS, jak i premiera, którzy sugerowali, by wybrać samorządowców umiejących współpracować z rządem.

"Nigdy wcześniej nie było takiej fali inwestycji wspomaganych przez rząd centralny. I dlatego wybierzmy takich gospodarzy, (...) którzy się nie obrażają na władzę centralną, tylko potrafią współpracować. (...) Najlepiej takich, którzy potrafią współpracować z odpowiedzialnym rządem, rządem PiS" - zaznaczył Morawiecki.

"Czy chcemy takich samorządów, które będą wojowały z rządem, które będą, można powiedzieć, warczały na rząd, jak to ostatnio słyszeliśmy, nawet podczas bardzo ważnych uroczystości państwowych, czy chcemy takich, które będą współpracować ku wspólnemu dobru, by podnosić jakość życia Polaków?" - pytał z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Poważne zastrzeżenia do tego typu przekazu miał szef PKW - Wojciech Hermeliński. W jego opinii, takie wypowiedzi mogą naruszać Kodeks dobrych praktyk wyborczych uchwalony przez Komisję Wenecką. "Tam jest wyraźnie powiedziane, że władze państwowe powinny być neutralne w stosunku do kampanii wyborczej" - mówił. Jego zdaniem, "trudno zaprzeczyć opiniom", według których tego typu wypowiedzi można traktować "jako rodzaj korupcji politycznej czy szantażu".

Słowa liderów PiS były też szeroko komentowane przez opozycję. Grzegorz Schetyna przekonywał, że w ten sposób rządzący chcą zastraszyć samorządowców. 

"PiS-bus", nowe bilbordy i konwój wstydu

Po konwencji partii rządzącej w Polskę specjalnym "PiS-busem" wyruszył premier Mateusz Morawiecki. Autobusem mają podróżować po kraju także inni czołowi politycy Zjednoczonej Prawicy.

"PiS-bus" to jeżdżąca reklama programów partii rządzącej. Widnieją na nim m.in. takie hasła jak "Rodzina 500+", "Dostępność+", "Mieszkanie+", "300 dla ucznia", "Obniżenie wieku emerytalnego", "Drogi lokalne" oraz świeżo zaprezentowane przez PiS hasło kampanii: "Dotrzymaliśmy słowa w rządzie, dotrzymamy w samorządzie".

Pod tym samym hasłem PiS rozpoczął też akcję billboardową.

W Polskę znów wyruszyły "konwoje wstydu" zorganizowane przez Koalicję Obywatelską. To mobilne billboardy propagujące akcję pod hasłem "PiS wziął miliony".

Nowacka idzie z Koalicją Obywatelską

W ostatnim tygodniu Koalicja Obywatelska poszerzyła się o nowe ugrupowanie. Szeregi PO i Nowoczesnej zasilili przedstawiciele Inicjatywy Polskiej Barbary Nowackiej.

"Decyzja ta wynika m.in. z tego, że w wyborach do sejmików mamy już trzy listy lewicowe: Zielonych, Razem i SLD" - wyjaśniał członek Inicjatywy Dariusz Joński. "Stwierdziliśmy, że nie ma sensu jeszcze budować czwartej listy" - dodał. Przeciwniczką startu Inicjatywy z list Koalicji Obywatelskiej była m.in. liderka warszawskich struktur stowarzyszenia, radna Paulina Piechna-Więckiewicz, która podjęła decyzję o współpracy z Partią Razem, kierowanym przez Jana Śpiewaka stowarzyszeniem Wolne Miasto Warszawa oraz Zielonymi.

Biedroń nie powalczy o Słupsk

Robert Biedroń wreszcie ogłosił swoją decyzję. Nie będzie startował na prezydenta Słupska. Jednocześnie zarekomendował jako kandydatkę na to stanowisko swoją obecną zastępczynię Krystynę Danilecką-Wojewódzką. On sam natomiast chce "zmienić oblicze polskiej polityki". Biedroń do końca roku zamierza odwiedzić ponad 40 miast w Polsce po to, by w lutym ogłosić nowy projekt polityczny - z nazwą, programem i strukturami.

"Jestem przygotowany, żeby przyjąć wyzwanie i stanąć na czele ruchu, który zmieni oblicze tej ziemi" - przekonywał.

Sondaż IBRIS

W tym tygodniu podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wiele uwagi poświecono kwestiom samorządu oraz nadchodzących wyborów. IBRIS zaprezentował przygotowany z tej okazji sondaż, badający poparcie dla partii w wyborach do sejmików wojewódzkich. Wynika z niego, że PiS w wyborach samorządowych może liczyć na 36 proc. poparcia. Tuż za nim jest koalicja PO i Nowoczesnej -  23 proc. Kolejne miejsca zajmują: PSL - 14 proc., SLD - 7 proc., Kukiz'15 - 7 proc., komitety regionalne i bezpartyjne - 5 proc., Partia Razem - 3 proc., Wolność - 2,4 proc.

Samodzielne rządy lub koalicje z udziałem PiS możliwe są w siedmiu województwach, natomiast koalicje z udziałem Koalicji Obywatelskiej w sześciu. W wielu województwach języczkiem u wagi będą głównie PSL i SLD, a także Kukiz'15.

Konwencja KO

"Dni, których nie znamy", przy dźwiękach tej kultowej piosenki Marka Grechuty rozpoczęła się konwencja Koalicji Obywatelskiej. W trakcie jej trwania Grzegorz Schetyna zaprezentował odpowiedź na piątkę Morawieckiego - "sześciopak" Koalicji Obywatelskiej.

Sześć zobowiązań wyborczych to: szkoła równych szans, przyjazna dzieciom, rodzinie; bezpłatny bilet komunikacji publicznej dla wszystkich dzieci i uczącej się młodzieży; pomoc seniorom; zakończenie procederu sprowadzania do Polski śmieci i toksycznych odpadów, walka ze smogiem, obowiązek dbania przez władze o jakość powietrza; dokończenie projektu "schetynówek" i "orlików"; jeden gospodarz regionu - projekt proponuje zakończenie dwuwładzy wojewodów i marszałków województw.

W trakcie swojego wystąpienia lider PO ocenił, że jesienne wybory samorządowe są najważniejsze od 29 lat. "Zaczyna się walka o przyszłość Polski, cztery bitwy, jedna po drugiej, które zdecydują, czy będziemy żyć na wschodzie, czy na zachodzie Europy" - mówił Schetyna.

Na konwencji przemawiała także Kataryna Lubnauer (Nowoczesna) i Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska) oraz, podobnie jak na konwencji PiS, kandydaci na prezydentów miast m.in. Rafał Trzaskowski (Warszawa), Jarosław Wałęsa (Gdańsk), Jacek Sutryk (Wrocław). Swoją obecność zaznaczyli także Adrian Glinka i Jakub Hartwig, którzy w kwietniu i maju uczestniczyli w proteście osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Hasło, z którym Koalicja Obywatelska pójdzie do wyborów, brzmi: "Polska ma przyszłość. Wszystko w twoich rękach".

Po konwencji nie zabrakło przepychanek pomiędzy PO a PiS. 

Lobbysta Putina

"PiS jest nie tylko najwierniejszym lobbystą Putina w polityce europejskiej walcząc z Unią, niszcząc jedność naszego kontynentu, wywołując wciąż nowe konflikty.(...)PiS jest także lobbystą Putina w polskiej polityce energetycznej, ponieważ importerom putinowskiego węgla PiS musiało podziękować za taśmy Falenty, za podsłuchy, które uderzyły w polskie państwo, w polski rząd" - przekonywał trakcie konwencji Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Na zarzuty te jeszcze tego samego dnia odpowiedział Jarosław Kaczyński, który w sobotę we Wrocławiu uczestniczył w samorządowej konwencji regionalnej PiS.

"Kampanie wyborcze w wielu krajach są ostre. Polityk musi mieć grubą skórę. Bo jak ja słyszę, że my jesteśmy najlepszym ambasadorem Putina, bo to już dzisiaj usłyszałem, w Europie, to co ja mogę zrobić? No śmiać się po prostu. Z tego można tylko i wyłącznie się śmiać. I tyle. To jest wyraz pewnego rodzaju bezradności i takiego szukania argumentów tam, gdzie ich nie ma w najmniejszym stopniu" - powiedział Kaczyński.

Konwencja SLD

W sobotę odbyła się także konwencja komitetu SLD-Lewica Razem. SLD informowało, że na jej zaproszenie do wspólnego komitetu odpowiedziało ponad 20 podmiotów.

W najbliższym czasie komitet ma stopniowo  prezentować "siedem filarów" swego programu.

"Będziemy współrządzili w wielu sejmikach, bo wiemy jak to zrobić, bo mamy to naprawdę poukładane, bo chcemy zwyciężyć, bo wystawiliśmy masę ludzi, bo wiemy jaką drogą pójść" - mówił w trakcie swoje wystąpienia lider SLD Włodzimierz Czarzasty.

"Bo macie też fajnego lidera" - dodał.

W trakcie konwencji przemawiał też kandydat komitetu na prezydenta Warszawy Andrzej Rozenek.

Na niedzielę swoją konwencję zaplanowało Polskie Stronnictwo Ludowe.

***

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. Ewentualna druga tura wyborów zaplanowana jest na 4 listopada.

***

"Tydzień w kampanii" to publikowane przez Interię w każdą niedzielę podsumowanie najważniejszych i najciekawszych wydarzeń tygodnia kampanii samorządowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje