Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2011

Listy wyborcze PSL - do końca kwietnia

W przyszłym tygodniu - określenie zasad wyłaniania kandydatów do Sejmu i Senatu, do końca kwietnia - przygotowanie list wyborczych w regionach, wreszcie pod koniec maja - krajowa konwencja wyborcza - to główne punkty przygotowań PSL do jesiennych wyborów parlamentarnych.

W piątek 18 marca zbierze się Naczelny Komitet Wykonawczy Stronnictwa, a dzień później obradować będzie Rada Naczelna ludowców. Partia będzie się zastanawiać m.in. nad kryteriami ustalania list wyborczych oraz strategią przed wyborami.

Reklama

- Będziemy dyskutować o wyborach, o tym, jak PSL widzi nie tylko politykę rolną, ale i politykę miejską. To są dwa główne tematy, wokół których będą się toczyć nasze obrady - powiedział sekretarz Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Józef Szczepańczyk.

Podczas Rady Naczelnej ludowcy określą nowe zasady wyłaniania kandydatów do Sejmu i Senatu. Konieczność taka wynika ze zmiany prawa - uchwalenia kodeksu wyborczego, który przewiduje m.in. minimalny udział przedstawicieli każdej płci na listach.

Kształt list wyborczych PSL ustalany będzie na konwencjach wojewódzkich partii, które według planu mają się odbyć do końca kwietnia. Krajowa konwencja wyborcza ma być zorganizowana pod koniec maja. Zjazd ten zatwierdzi listy wyborcze do Sejmu, a także kandydatów do Senatu.

Posłowie Stronnictwa - mimo że jest ich niewielu - nie mają zapewnionego miejsca nr 1 na listach swojej partii "z automatu". - Nie ma takiego zapisu. U nas była taka zasada, że o kolejności na liście decydował dotychczasowy dorobek polityczno-organizacyjny, czyli przede wszystkim liczba głosów uzyskanych w poprzednich elekcjach i tu myślimy zarówno o wyborach parlamentarnych, jak i samorządowych - wyjaśnia Szczepańczyk.

W praktyce może to oznaczać, że poseł może przegrać walkę o miejsce na liście ze swoim kolegą z samorządu, który zdobył większą liczbę głosów w ostatnich wyborach samorządowych. - To jest, wydaje się, zdrowa zasada, dlatego że kryterium to nie budzi emocji przy ustalaniu kolejności na listach - uważa sekretarz NKW PSL.

Do połowy kwietnia PSL chce też ustalić zasady finansowania kampanii. - Trudno robić to wcześniej, w sytuacji, kiedy nie znamy jeszcze zasad i trybu wyłaniania kandydatów - tłumaczy Szczepańczyk. Żartuje, że teraz, gdy zabronione będą płatne spoty w telewizji, kandydaci będą musieli zainwestować w mocne buty.

W ramach przygotowań do wyborów ludowcy powołali już grupę roboczą, która docelowo przekształci się w sztab wyborczy. Na jej czele stanął sprawdzony w poprzedniej, uwieńczonej sukcesem, kampanii samorządowej minister w Kancelarii Premiera Eugeniusz Grzeszczak. Grupa ma przygotować propozycje dotyczące składu sztabu, jego struktury organizacyjnej, a także dopasować schemat działania z wyborów samorządowych do specyfiki wyborów parlamentarnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje