A. Jaceniuk: Po 69 latach Ukraińcy świętują dzień zwycięstwa będąc w stanie wojny

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zaapelował do rodaków, by powstrzymali się od działań, które mogą wywołać prowokacje w dniu obchodów rocznicy zwycięstwa ZSRR nad faszyzmem 9 maja.

W orędziu do Ukraińców szef rządu podkreślił, że "Ukraina po raz pierwszy od 1941 roku będzie obchodzić to święto, będąc w stanie wojny".  - Jesteśmy narodem pokojowym. Nigdy i na nikogo nie napadaliśmy. Rosja nie pozostawiła nam jednak wyboru. Zmusiła nas do tego, byśmy chwycili za broń - mówił w orędziu Jaceniuk.

Jaceniuk obiecał mieszkańcom wschodniej Ukrainy, gdzie prorosyjscy separatyści żądają "niepodległości regionów", że "język rosyjski zachowa specjalny status". Przekonywał, że w obwodach wschodnich kraju większość mieszkańców opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy.

Reklama

W tym roku obchody zakończenia II wojny światowej będą wyjątkowo skromne, przede wszystkim dlatego, że władze obawiają się prowokacji ze strony prorosyjskich sił. Zmieniono nawet wieloletni nieoficjalny symbol obchodów - wstążkę świętego Jerzego. Teraz noszą ją głównie separatyści, dlatego w tym roku sięgnięto do wzorców brytyjskich i symbolem Dnia Zwycięstwa jest kwiat maku.
W ekspresowym tempie grafik z Charkowa opracował jego ukraińską wersję, gdzie czarny środek to dziura po kuli, a czerwone płatki o różnych odcieniach to krew. Ten symbol można zobaczyć, między innymi, w kanałach telewizyjnych

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy