AI: Tortury stosowane na wschodzie Ukrainy. Są dowody

Istnieje coraz więcej więcej dowodów świadczących o torturach i porwaniach, do których dochodzi na wschodzie Ukrainy. Brutalnie bici i torturowani byli tam między innymi dziennikarze, aktywiści i demonstranci. Komunikat w tej sprawie wydała w czwartek Amnesty International.

AI podkreśla, że dopuszczają się tego zarówno uzbrojeni prorosyjscy separatyści, jak i siły rządowe.

Reklama

Przyznano, że nie ma obszernego, możliwego do zweryfikowania materiału obrazującego skalę zjawiska. Jednak ekipa AI uzyskała od "grupy samopomocy" listę z nazwiskami 100 uwięzionych cywilów. ONZ informuje o 222 porwaniach na wschodzie Ukrainy w ciągu minionych trzech miesięcy, a ukraińskie MSW o 500 porwaniach w okresie od kwietnia do czerwca.

Przedstawiciel AI Denis Kriwoszejew powiedział, że większości porwań dokonują uzbrojeni separatyści. Dodał, że ich ofiary często są bite i torturowane. Są też jednak dowody świadczące o stosowaniu takich praktyk - choć nie tak często - przez siły rządowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje