Bardzo wysoka frekwencja na Ukrainie. Dane z CKW

Frekwencja w wyborach prezydenckich na Ukrainie o godzinie 15 (godz. 14 czasu polskiego) wzrosła do 40,41 proc. - poinformowała w niedzielę po południu Centralna Komisja Wyborcza w Kijowie. Są to dane ze 116 spośród 225 terytorialnych okręgów wyborczych.

Najaktywniej uczestniczą w głosowaniu mieszkańcy obwodu rówieńskiego, gdzie do urn przyszło już 50,51 proc. wyborców. Najmniejszą frekwencję odnotowano w obwodzie donieckim, gdzie w wyborach wzięło udział 9,11 proc. uprawnionych.

Reklama

Przed południem na podstawie danych ze 182 okręgów informowano o frekwencji wynoszącej 17,52 proc.

Wówczas, po trzech godzinach głosowania, najwyższą frekwencję zanotowano w obwodzie kijowskim (22,71 proc.), zaś najniższą w donieckim (5,48 proc.) i ługańskim (8,23 proc.) na wschodzie kraju, gdzie w otwarciu większości lokali wyborczych przeszkodziła działalność separatystów.

Lokale wyborcze będą otwarte do godz. 19 czasu polskiego.

Zgodnie z ostatnim, opublikowanym w czwartek, sondażem największe szanse na zwycięstwo w wyborach ma biznesmen i były szef ukraińskiej dyplomacji Petro Poroszenko. Swój głos zamierza oddać na niego 45 proc. ankietowanych.

Na drugim miejscu jest była premier Julia Tymoszenko, która cieszy się poparciem 13,3 proc. respondentów. Były wicepremier Serhij Tihipko może liczyć na 8 proc. głosów, kandydat Partii Radykalnej Ołeh Laszko - na 7,6 proc., zaś były minister obrony Anatolij Hrycenko - 6,7 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje