Reklama

Reklama

Jest jeszcze nadzieja dla Ukrainy? Ważna deklaracja

Ukraina powinna cały czas mieć możliwość podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE - zadeklarowała w czwartek Sejmie ambasador Grecji Tasia Athanasiou, która objęła prezydencję w Unii. Ukraińskie władze powinny pokazać wolę jej podpisania - dodała.

W czwartek ambasador Grecji w Polsce przedstawiła posłom z komisji spraw zagranicznych i komisji ds. UE program rozpoczętej 1 stycznia prezydencji greckiej w Radzie Unii Europejskiej. Z kolei ambasador Litwy Loreta Zakareviciene mówiła o bilansie prezydencji litewskiej.       

Reklama

Posłowie byli zainteresowani stanowiskiem przedstawicieli Grecji i Litwy w sprawie sytuacji na Ukrainie.       

"Chcemy, żeby umowa stowarzyszeniowa była podpisana przez Ukrainę. Umowa powinna zostać na stole negocjacyjnym. Strona ukraińska powinna pokazać wolę jej podpisania" - powiedziała Athanasiou.       

"Warunki szczytu w Wilnie rozpoczęły zmiany na Ukrainie. Ukraina nie będzie już takim samym krajem. O niepodpisaniu umowy nie zdecydowali Ukraińcy, lecz prezydent tego kraju. Rezultaty są widoczne" - powiedziała z kolei ambasador Litwy.       

Zakareviciene mówiła też o szansach na podpisanie umów stowarzyszeniowych przez Gruzję i Mołdawię, które parafowały je jesienią ub.r. na szczycie Partnerstwa wschodniego w Wilnie. "Ukraina nie wytrzymała nacisków, Mołdawia i Gruzja są mniejszymi krajami i też mogą nie wytrzymać. Jeśli UE nie pomoże jest to możliwe" - oceniła.       

Ambasador Grecji przedstawiła posłom priorytety obecnej prezydencji. Są nimi - jak podkreśliła - walka z bezrobociem (szczególnie wśród młodzieży), polityka imigracyjna (Grecja chce ograniczyć liczbę nielegalnych imigrantów), polityka morska, pogłębienie integracji finansowej i walutowej. Athanasiou zapowiedziała m.in. intensywne negocjacje o wolnym handlu UE-USA.       

Ambasador Litwy mówiła o sukcesach prezydencji jej kraju. Uznała że jest nim m.in. porozumienie ws. unii bankowej, czyli wspólnego systemu restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków (SRM). Sukcesem prezydencji- według Zakareviciene - jest też przyjęcie wieloletniego budżetu UE na lata 2014-2020.       

Grecja przejęła przewodnictwo w Unii Europejskiej na początku stycznia. Przypada ono na kilka miesięcy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i w ponad cztery lata od wybuchu kryzysu zadłużeniowego. Grecja nadal jest pogrążona w recesji, bezrobocie utrzymuje się na rekordowym poziomie, a niezadowolenie społeczne poważnie zagraża rządzącej koalicji.

Dowiedz się więcej na temat: starcia w Kijowie | Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje