Premier Rosji leci na Krym

Premier Rosji leci na Ukrainę. W dniu wyborów prezydenckich Dmitrij Miedwiediew odwiedzi anektowany Krym. W planie ma między innymi spotkanie z władzami separatystycznej autonomii.

Dziś szef rosyjskiego rządu odwiedzi Sewastopol, główną siedzibę Floty Czarnomorskiej. Spotka się z funkcjonariuszami miejscowego oddziału Federalnej Służby Migracyjnej. W Sewastopolu znajduje się centrum wydawania rosyjskich paszportów dla mieszkańców anektowanego Krymu.

Dmitrij Miedwiediew zamierza także porozmawiać z mieszkańcami półwyspu. Ci, którzy czekają na spotkanie z rosyjskim premierem, twierdzą, że są wdzięczni Rosji za to, że włączyła Krym w swoje granice. - Czujemy się znacznie lepiej niż nasi krewni na Ukrainie. Jest po prostu bezpiecznie i spokojnie - przekonują.

Reklama

Na ulicach Sewastopola rzadko można usłyszeć inne opinie. Mieszkańcy miasta niechętnie rozmawiają na temat aneksji. Część z nich liczy, że z czasem zostaną odbudowane stosunki z Ukrainą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy