RBN o rosyjskiej doktrynie wojennej

Rosyjska doktryna wojenna w kontekście wniosków dla bezpieczeństwa Polski będzie w środę tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego - poinformowało we wtorek Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Nowa doktryna wojenna Federacji Rosyjskiej, podpisana w grudniu ub.r. przez prezydenta Władimira Putina, za główne źródło zagrożenia zewnętrznego dla państwa uznaje rozszerzanie NATO i destabilizację niektórych terytoriów. W dokumencie zwrócono też uwagę na zagrożenie ze strony terroryzmu i możliwość zamachów dokonywanych na terenie Rosji.

Reklama

W doktrynie zapisano konieczność utrzymania wysokiej gotowości sił zbrojnych, by kraj był zdolny zapobiegać i przeciwdziałać konfliktom zbrojnym.

Sformułowanie nowej doktryny - ogólnego dokumentu strategicznego - Kreml uzasadniał zmieniającym się charakterem zagrożeń, podkreślając, że zmiany nie wpłyną na dotychczasowy obronny charakter doktryny.

Komentując przyjęcie nowej doktryny szef BBN Stanisław Koziej zwracał uwagę, że generalnie, w wymiarze globalnym i europejskim zachowuje ona kierunek wytyczony w doktrynie wcześniejszej o cztery lata - dotyczy to także reguł użycia broni jądrowej, nowe jest natomiast podejście do konfliktów lokalnych, wywiedzione z doświadczeń ukraińskich, i uznanie prawa Rosji do interwencji w otoczeniu.

Szef BBN, który jest sekretarzem RBN, zwracał też wtedy uwagę, że doktryna kładzie nacisk na kompleksowy charakter współczesnych konfliktów i wojen, toczonych z wykorzystaniem nie tylko środków wojskowych, ale także ekonomicznych, informacyjnych i politycznych.

Posiedzenie Rady odbędzie się w nowym składzie. W związku z rozwiązaniem klubu poselskiego Twój Ruch, ze składu Rady odwołany został przewodniczący partii Twój Ruch Janusz Palikot.

Rada bezpieczeństwa narodowego to konstytucyjny organ doradczy prezydenta. W jej skład wchodzą marszałkowie obu izb parlamentu, premier, wicepremierzy, ministrowie spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych, szef kancelarii premiera, a także szefowie partii reprezentowanych w parlamencie z wyjątkiem prezesa PiS, który zrezygnował z członkostwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje