Reklama

Reklama

Rozejm na Ukrainie

​Rozejm w starciach między przeciwnikami rządu a milicją do godz. 19 czasu polskiego w czwartek ogłosił jeden z przywódców ukraińskiej opozycji Witalij Kliczko po rozmowach z dowództwem sił MSW Ukrainy, broniących dojazdu do dzielnicy rządowej w Kijowie.

990px.pl: Wyjątkowe zdjęcia z Majdanu w dużym formacie

Reklama

Zawieszenie broni zawarto, by opozycja mogła udać się na negocjacje o uregulowaniu konfliktu z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.       

- O godzinie 8 (wieczorem, czyli godz. 19 w Polsce) wracam do was i składam relację z rozmów - zadeklarował Kliczko przemawiając do zgromadzonych przy ustawionej przez protestujących barykadzie na ulicy Hruszewskiego.

- Zrobię wszystko, żeby zapobiec rozlewowi krwi i znaleźć rozwiązanie tego problemu - mówił wczoraj Witalij Kliczko podczas wiecu na Majdanie Niepodległości w Kijowie.

Lider partii Udar zaapelował do prezydenta Janukowycza o ogłoszenie przedterminowych wyborów. - Ty, panie prezydencie masz władzę, żeby rozwiązać ten problem. To przedterminowe wybory - powiedział Kliczko.

- Jeśli prezydent nie spotka się z nami, to będzie nas jeszcze więcej i jutro my pójdziemy do ataku - dodał Kliczko.

W wyniku regularnych starć protestujących z policją w ciągu ostatniej doby zginęło 5 osób. Jest wielu rannych. Opozycyjne i zagraniczne media donoszą o licznych przypadkach pobić zatrzymanych demonstrantów, a także o używaniu przez oddziały specjalne ostrej amunicji.

Protesty w Kijowie zaostrzyły się po uchwaleniu kontrowersyjnych ustaw ograniczających swobody obywatelskie.

Dowiedz się więcej na temat: starcia w Kijowie | Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje