Samozwańcze władze Krymu: Rosja powinna włączyć się w wydobycie naszej ropy i gazu

Przewodniczący krymskiego parlamentu Wołodymyr Konstantynow, którego działania nie są uznawane przez państw UE i USA, powiedział, że rosyjskie koncerny takie jak Gazprom powinny włączyć się w wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego na półwyspie - podała w czwartek rosyjska, zależna od putinowskiego rządu agencja prasowa RIA-Nowosti.

- Rosja i Gazprom powinny zająć się wydobyciem ropy i gazu (na Krymie) - powiedział szef parlamentu, akceptującego inwazję rosyjskich wojsk prowadzoną przy pogwałceniu umów międzynarodowych.

Reklama

Konstantynow stwierdził jeszcze, że "władze regionu pilnują pól naftowych i platform wydobywczych". - Są nasze i będziemy o nie walczyć - zaznaczył.

W środę wicepremier Krymu Rustam Temirgalijew zapowiedział, że władze autonomicznej republiki wkrótce przystąpią do nacjonalizowania ukraińskich przedsiębiorstw państwowych, znajdujących się na terytorium półwyspu.

W komunikacie można przeczytać, że "działania te mają nie obejmować prywatnych firm, jeśli są zarejestrowane i legalnie działają na terytorium Krymu".

Według Temirgalijewa na Krymie już rozpoczęły działalność banki rosyjskie, a "okres przejściowy", związany ze zmianą ukraińskiego systemu podatkowego na rosyjski dla krymskich przedsiębiorców, może potrwać około sześciu miesięcy.

W niedzielę na Krymie w sytuacji okupacji półwyspu przez około 20-30 tys. dysponujących ciężkim sprzętem żołnierzy, odbędzie się referendum, w którym postawione zostaną dwa pytania: "Czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu Federacji Rosyjskiej?" oraz "Czy jesteś za przywróceniem obowiązywania konstytucji Republiki Krymu z 1992 roku i za statusem Krymu jako części Ukrainy?". Ani władze w Kijowie, ani UE nie uznają legalności tego referendum. 

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Dowiedz się więcej na temat: Krym

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje