Ukraińska milicja pobiła dziennikarzy Biełsatu

Ukraińska milicja pobiła dwóch dziennikarzy Telewizji Biełsat i zabrała im sprzęt. Operator kamery ma wstrząs mózgu. Do zdarzenia doszło podczas pacyfikacji przez milicję antyrządowego protestu w Czerkasach.

Protestujący próbowali tam zająć budynek Administracji Obwodowej. Interweniowała milicja, w tym oddziały Berkut. Są pobici i zatrzymani, wśród nich dziennikarze Telewizji Biełsat. Jeden z dziennikarzy spędził noc na posterunku milicji, drugi w szpitalu. Rano dziennikarzy zwolniono.

Nocą ukraińska milicja rozgromiła protesty w wielu miastach Ukrainy. Są poszkodowani i dziesiątki zatrzymanych. W pacyfikacji milicji często pomagali wynajęci dresiarze, czyli tituszki.

Dowiedz się więcej na temat: zamieszki na Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje