Reklama

Reklama

Unia Europejska wzywa Kijów do jedności w reformach

Unia Europejska wezwała w piątek ukraińskich polityków do jedności na rzecz kontynuacji reform, które – jak podkreślono - są istotne dla przyszłości państwa, jego demokratycznego rozwoju i dobrobytu obywateli.

Oświadczenie w tej sprawie, które wydało przedstawicielstwo UE w Kijowie za zgodą szefów wszystkich ambasad państw unijnych, przekazano mediom.

Reklama

"Gospodarcze i społeczne odrodzenie Ukrainy wymaga dalszego polepszania warunków prowadzenia biznesu oraz nieprzerwanego wsparcia ze strony obywateli dla zapoczątkowanych przez rząd reform" - czytamy.

UE zaapelowała przede wszystkim o zdecydowaną walkę z korupcją, przejrzystość przy mianowaniu szefów przedsiębiorstw państwowych, a także przy prywatyzacji.

"Wcielenie w życie programu reform i jednoczesne wzmacnianie demokracji i praworządności, które przewidziane jest w umowie stowarzyszeniowej (między Ukrainą i UE), wymaga koordynacji działań (...) na wszystkich kierunkach. Ukraina powinna także podwoić wysiłki na rzecz budowania konsensusu politycznego w swoich demokratycznych instytucjach" - głosi komunikat.

Unia gotowa do dalszej pomocy Ukrainie

UE przypomniała, że wraz z innymi partnerami udziela Ukrainie pomocy finansowej i technicznej i gotowa jest nadal wspierać ją na drodze przemian.

"W tym decydującym momencie polityczne kierownictwo Ukrainy powinno odrzucić rozbieżności i wspólnie skupić się na dalszej realizacji planu reform. Jedność w sprawie koniecznych reform powinna być priorytetem dla wszystkich sił politycznych" - oświadczyła UE.

Zachód zaniepokojony jest stanem przemian na Ukrainie w wyniku dymisji ministra rozwoju gospodarczego Aivarasa Abromavicziusa, który oświadczył w zeszłym tygodniu, że reformy są umyślnie blokowane, a ludzie z otoczenia prezydenta Petra Poroszenki używają swych wpływów do osiągania własnych celów biznesowych.

W wyniku odejścia Abromavicziusa na Ukrainie zaczęto mówić o przyspieszonych wyborach parlamentarnych; jego dymisja pogłębiła podziały w koalicji, tworzonej prezydencki Blok Petra Poroszenki z Frontem Ludowym premiera Arsenija Jaceniuka.

W czwartek do prezydenta Poroszenki dzwonił w tej sprawie wiceprezydent USA Joe Biden; rozmówcy zgodzili się, że reformy na Ukrainie trzeba kontynuować dla przedłużenia współpracy Kijowa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW). W piątek po południu doszło do kolejnej rozmowy Bidena z Poroszenką. Tym razem poruszono temat konieczności jak najszybszego przyjęcia przez parlament Ukrainy ustaw antykorupcyjnych.

W środę Poroszenko w rozmowie z szefową MFW Christine Lagarde zapewnił, że jego kraj przygotuje mapę drogową najważniejszych reform, które pozwolą na dalszą współpracę z MFW.

Lagarde przekazała przed tą rozmową ukraińskim mediom komunikat, w którym oświadczyła, że program pomocowy MFW dla Ukrainy jest zagrożony, jeśli rząd w Kijowie nie będzie wdrażał koniecznych reform. Lagarde wyraziła zaniepokojenie powolnym postępem Ukrainy w poprawie zarządzania i w zwalczaniu korupcji.

Z Kijowa Jarosław Junko

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy