S. Koziej: Otwarta agresja Rosji na Ukrainę grozi zimną wojną

- Gdyby Rosja wprowadziła na teren Ukrainy swoje siły pokojowe, szybko przekształciłyby się one w siły wspierające jedną ze stron, czyli separatystów. To nie byłoby żadne rozwiązanie, a spowodowałoby nasilanie się konfliktu między Rosją a Ukrainą z groźbą przekształcenia się go w regularną, pełnowymiarową wojnę - powiedział gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Jak dodał NATO przygotowywane jest stopniowo na czarny scenariusz, czyli możliwość otwartej agresji Rosji na Ukrainę. - To by oznaczało wkroczenie w zimną wojnę między Rosją a Zachodem na pełną skalę, i gorącą wojnę toczoną na Ukrainie - ocenił gen. Koziej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje