Polska gotowa do pomocy Ukrainie

Polscy lekarze są gotowi pomóc rannym Ukraińcom - zapewniał w Sejmie Donald Tusk. Polska udostępnia miejsca w szpitalach MSW i MON, a poszkodowanych przyjąć też mogą placówki na Słowacji, Węgrzech i w Czechach.

Do pomocy rannym przygotowane jest także podkarpackie pogotowie, które może na przykład odbierać poszkodowanych po przekroczeniu granicy polsko-ukraińskiej. W regionie są trzy szpitale, do których w każdej chwili mogą zostać przewiezieni ranni z Majdanu.

W pełnej gotowości do przyjęcia poszkodowanych są też placówki w województwie lubelskim. Właśnie tam, do szpitala w Łęcznej przewieziona została już pierwsza osoba. Ranny w zamieszkach mężczyzna został zabrany przez polską karetkę z przejścia granicznego w Hrebennem. Trafił na oddział chirurgii rekonstrukcyjnej.

Ukraińcom pomaga też Caritas Polska, który prowadzi zbiórkę pieniędzy na zakup lekarstw i żywności dla ofiar starć na Majdanie. Według informacji otrzymanych od Caritas Spes ze Lwowa i z Kijowa sytuacja jest poważna. Są setki rannych, a nie ma szans na transporty z pomocą humanitarną. Ci, którzy chcą pomóc, mogą to zrobić wpłacając pieniądze na konto Caritas Polska: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem "Ukraina".
W Bydgoszczy natomiast kończy się zbiórka darów dla protestujących na Majdanie, której organizatorem są biuro posła PiS Tomasza Latosa i kilka organizacji prawicowych. Jutro zebrane rzeczy mają zostać dostarczone do manifestantów.

Ciepłe ubrania, leki i środki opatrunkowe zbierane są także na Podlasiu. Zbiórkę prowadzi fundacja Projekt Polska. Rzeczy można zostawić w biurze poselskim Roberta Tyszkiewicza przy ul. Warszawskiej 38 w godzinach 9-14.
Z całego kraju płyną wyrazy wsparcia i solidarności z protestującymi.W Krakowie około 70 osób oddało hołd ofiarom walk w Kijowie. Młodzi Ukraińcy i Polacy przynieśli przed konsulat Ukrainy kwiaty i znicze. Złożyli je przed ogrodzeniem, do którego przytwierdzono zdjęcia zamordowanych protestujących. Zgromadzeni uczcili ofiary walk minuta ciszy i odśpiewali hymn.
W Warszawie także nie brakuje gestów solidarności z Ukraińcami. Wczoraj pod ukraińską ambasadą odbył się protest, a przy płocie zapalono dziesiątki zniczy. Dziś natomiast mieszkający w stolicy Ukraińcy modlili się wspólnie w greckokatolickiej parafii przy ulicy Miodowej.

Władze ukraińskie podają, że w wyniku wczorajszych starć w Kijowie zabitych zostało 26 osób, a 240 zostało rannych. Protestujący mówią o większej liczbie zabitych i rannych.

Dowiedz się więcej na temat: zamieszki na Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy