Mazurek: Decyzja ws. nowego wicemarszałka Sejmu szybko

To głęboka zmiana wynikająca z nowych potrzeb rządu - tak zmiany w szeregach Rady Ministrów skomentowała Beata Mazurek, rzeczniczka PiS.

Podczas dzisiejszej uroczystości prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego powołał nowych członków Rady Ministrów, m.in. nowych szefów: MON, MSWiA, ochrony środowiska i zdrowia.

Reklama

Mazurek podziękowała za dotychczasową pracę odwołanym ministrom. Natomiast za nowych, "przed którymi nowe zadania", rzeczniczka PiS "trzyma kciuki". - To rząd, który ma służyć Polsce i Polakom, rząd, który będziemy wspierać - podkreśliła.

Mazurek była też pytana o doniesienia medialne, że dotychczasowego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego miałby zastąpić Antoni Macierewicz, który we wtorek został odwołany z funkcji szefa MON.

"Nic mi na ten temat nie wiadomo. Z mojej dotychczasowej wiedzy wynika, że to jest niebrane pod uwagę" - odparła rzeczniczka PiS.

Mazurek, pytana o to, dlaczego szef MON został odwołany, skoro politycy PiS wielokrotnie powtarzali, że jest najlepszym ministrem obrony narodowej po 1989 roku, powiedziała, że "w sprawie tej kandydatury wypowiedział się także prezydent Andrzej Duda".

Rzeczniczka PiS powiedziała też, że "nie ma jeszcze decyzji, kto zastąpi Joachima Brudzińskiego na funkcji wicemarszałka Sejmu; możliwe, że decyzja zapadnie na tym posiedzeniu Sejmu". Brudziński został we wtorek powołany na szefa MSWiA.

Posiedzenie Sejmu rozpoczęło się we wtorek rano i zaplanowane jest do czwartku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje