Reklama

Reklama

Józef Sowa. "Niemcy wrzucili rodziców do dołu z wapnem"

Jasia ma siedem lat, Irka dwanaście. Uciekają z mamą. Mama ma długie, ciemne warkocze. Gienek, Józek i Piotrek widzą z podwórka, jak trzy sylwetki oddalają się. Słychać strzały. Po latach pan Józef Sowa opowiada historię pięciorga rodzeństwa - świadków brutalnego mordu. W dniach 21-22 listopada będzie gościem międzynarodowej konferencji "Rabunek i germanizacja polskich dzieci w czasie II wojny światowej".

Pan Józef Sowa jest jednym z pięciorga dzieci państwa Sowów, którzy zostali brutalnie zamordowani na oczach dzieci za udzielenie schronienia Żydom. Historię tę opisaliśmy w trakcie akcji "Zrabowane dzieci/Geraubte Kinder", którą Interia prowadzi wspólnie z Deutsche Welle, oraz w książce "Teraz jesteście Niemcami".

Reklama

Józef Sowa weźmie udział w pierwszej międzynarodowej konferencji "Rabunek i germanizacja polskich dzieci w czasie II wojny światowej", która odbędzie się na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie w dniach 21-22 listopada.

***

(fragment materiału "Z niej już jest Niemka")

Jasia ma siedem lat, Irka dwanaście. Uciekają z mamą. Mama ma długie, ciemne warkocze. Gienek, Józek i Piotrek widzą z podwórka, jak trzy sylwetki oddalają się w kierunku gospodarstwa Kaliszów. Niemcy strzelają, ale nie mogą trafić. Gdyby było chłodniej, z kominka wentylacyjnego ukrytego w polu - zaledwie kilkanaście metrów stąd - ulatywałaby para wodna, zdradzająca obecność sześciorga osób, ukrywanych w podziemnym bunkrze przez rodzinę Sowów. Jest 1 września 1943 roku.

***

- Kiedy ostatnio rozmawiał pan z siostrą Jasią?

- Pół godziny temu.

***

Do gospodarstwa Sowów, którego już nie ma, prowadzi szutrowa droga. Później skręca się w lewo i wjeżdżamy na polną dróżkę.

- Droga jest taka, jaką zostawił tata - mówi pan Józef. W tle słychać muzykę z kasety, którą dostał od szwagra Rolfa, męża Jasi.


Wkoło pole, dwanaście morg. Proso nie wyszło. Ale wyszły bławatki. Całe połacie chabrowych plam. Cud. Pośrodku tego cudu dół z wapnem, do którego Niemcy wrzucili mamę i tatę Józefa oraz pięciu Żydów, których ukrywała rodzina Sowów. I partyzanta Zyskowskiego.

- I tylko było słychać plusk, plusk. Wrzucali po kolei. Jednego Żyda ocalili, żeby im pomagał wrzucać ciała.

- Przeżył wojnę?

- Nie. Skatowali go na gestapo.

Dół przykryty dziś lastryko i marmurem. Tabliczka z napisem "Prosimy o westchnienie do Boga". Obok wysoki krzyż.

Pan Józef zaprasza do swojego domu.

Rabunek i germanizacja dzieci

Dzieci spełniające kryteria rasowe zabierano z domów, ochronek, badano pod kątem rasowym. Tym "wartościowym" - z punktu widzenia Niemców - zmieniano nazwiska i daty urodzenia. Z nową tożsamością trafiały do niemieckich rodzin.

Historia pana Józefa i jego rodziny została opisana w książce "Teraz jesteście Niemcami", która ukazała się nakładem Wydawnictwa M.

INFORMACJE O KONFERENCJI

W dniach 21-22 listopada odbędzie się w Krakowie pierwsza międzynarodowa konferencja naukowa, poświęcona rabunkowi i germanizacji dzieci w czasie II wojny światowej.

Poniżej publikujemy program:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy