Reklama

Reklama

"Betlejem" w Jaworznie

W Jaworznie, w starej, liczącej 102 lata szkole, mieści się "Betlejem". Nikt nie chciał tak zniszczonego budynku. Swoją siedzibę mógł tam mieć zakon, ale postawiono warunek, że budynek trzeba odnowić. A ks. Mirosław Tosza wziął bez gadania. Zamiast wygodnej plebanii. Mieszka tam razem z bezdomnymi, samotnymi, czasem upośledzonymi osobami. I tworzy dom - taki prawdziwy, w którym jednemu człowiekowi zależy na drugim.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Z bezdomności wychodzi się do kogoś

Reklama

W "Betlejem" działa prężnie pracownia rękodzieła "Tabga". Powstają tu między innymi cuda z ceramiki. To mozolna, wymagająca cierpliwości i niezwykłej wyobraźni praca. Proszek do szkliwienia jest bowiem biały. Trzeba sobie wyobrazić zestawienia barw, by móc zaplanować ostateczny wygląd. Spod rąk pań, które spędzają tu kilka godzin dziennie, wychodzą barwne dzieła sztuki użytkowej. Na stole stoją rzędy świeczników w kształcie choinek. Zamówiła je jedna z firm dla swoich pracowników. W pudełkach leżą setki serduszek, przygotowywanych z myślą o Światowych Dniach Młodzieży. Powstanie ich aż 5 tysięcy!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje