Reklama

Reklama

Narodowa pielgrzymka Polaków

Niech pobłogosławi Polsce, żeby nie było kłótni, żebyśmy wszyscy się pogodzili – mówią uczestnicy narodowej pielgrzymki Polaków do Rzymu, pytani, czego oczekują po spotkaniu z papieżem Franciszkiem.

Czterodniowa narodowa pielgrzymka Polaków jest dziękczynieniem za lipcową wizytę papieża Franciszka w Polsce i za 1050 lat chrześcijaństwa w naszym kraju. Do Rzymu przybyło kilka tysięcy Polaków, kilkudziesięciu biskupów i ponad 250 kapłanów. W piątek wieczorem polscy pielgrzymi spotkali się na mszy w bazylice Świętego Jana na Lateranie.

Reklama

"To przede wszystkim przeżycie duchowe, to podstawa, ale zmęczenie też nogi odczuwają" - mówił jeden z uczestników pielgrzymki, który przyjechał do Rzymu z Gdańska, a na mszę przyszedł z polską flagą. Jak relacjonował, wraz ze swoja grupą zwiedził już Monte Cassino, był także na grobie Jana Pawła II. "To dla nas święte miejsce" - zapewnił.

Inna z uczestniczek pielgrzymki, która przyjechała z tą samą grupą, wyznała, że w Watykanie chce podziękować św. Janowi Pawłowi II. "Mam 45 lat pożycia małżeńskiego i zostałam uzdrowiona z dość ciężkiej choroby, tak więc przyjechałam podziękować osobiście, bo zwracałam się do Ojca naszego św. Jana Pawła II o uzdrowienie" - mówiła.

W sobotę pielgrzymi spotkają się na audiencji z papieżem. Pytani, czego oczekują po tym spotkaniu, mówili: "żeby pobłogosławił Polskę, żebyśmy się wszyscy pogodzili, żeby nie było kłótni, żeby nam się te wiadomości, co mamy w telewizji, oglądało się sympatyczniej, a nie z nerwem".

Jedna z uczestniczek pielgrzymki zwróciła w tym kontekście uwagę na piątkowe kazanie prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, który apelował o dialog, jedność i zgodę, mimo różnic poglądów. "Gdybyśmy słuchali, co dzisiaj na kazaniu powiedziano i się do tego stosowali, to byłoby naprawdę wspaniale" - powiedziała.

Na spotkanie z papieżem niecierpliwie oczekuje również rodzina - małżeństwo z córką, która do Rzymu przyjechała z Polską Misją Katolicką z Francji. "Nasz ksiądz odebrał już wejściówki, spróbujemy być wcześnie, żeby stać blisko i dobrze widzieć" - mówili.

Jak opowiadali, całą rodziną uczestniczyli w lipcu w światowych Dniach Młodzieży w Polsce. "Trochę już od tego czasu minęło, ale miło wspominamy. Było wspaniale, Polska się spisała na szóstkę, to było duże przeżycie - zobaczyć Franciszka, chociaż z daleka" - relacjonowali.

Jak podkreślali, przyjechali do Rzymu podziękować za ŚDM, za chrzest Polski, za "wspaniały episkopat". To ich czwarta wizyta w Rzymie - wcześniej byli na beatyfikacji Jana Pawła II, na zaproszenie Benedykta XVI w Roku Wiary i na kanonizacji papieża Polaka.

Większość pielgrzymów przyjechała w zorganizowanych grupach, ze swoimi proboszczami. "Jesteśmy z biskupem i naszymi proboszczami, wspaniałymi księżmi, naprawdę nas zabawiają, modlą się nami, jesteśmy bardzo uduchowieni" - opowiadały uczestniczki pielgrzymki, które przyjechały z Pomorza.

Inaczej trafiły na pielgrzymkę Sylwia i Natalia ze Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich w Polsce. Okazało się, że odbywa się ona w tym samym czasie, co międzynarodowy zjazd katolickich farmaceutów. "Przyjechałyśmy tu na to spotkanie, okazało się, że zbiegło się pielgrzymką, więc postanowiłyśmy w niej uczestniczyć" - tłumaczyły.

"Bardzo pozytywne wrażenie, bazyliki otwarte, pełne ludzi, rozświetlone, rozśpiewane, jest wspaniale" - relacjonowały.

Narodowa pielgrzymka Polaków zakończy się w niedzielę.

Z Rzymu Agata Szczepańska

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy