Reklama

Reklama

"Skromny styl życia papieża sprawia, że wiernych razi luksus Cyryla"

Papież Franciszek spotka się na Kubie z patriarchą Cyrylem. To pierwsze w historii spotkanie z moskiewskim patriarchą. Do tej pory, mimo zabiegów Kościoła katolickiego, cerkiew odpowiadała, że nie ma przesłanek do takich rozmów.

Dlaczego dochodzi więc do spotkania? - W Kościele prawosławnym odezwały się głosy, że Cyryl przestaje być potrzebny, a jeszcze dodatkowo szkodzi Władimirowi Putinowi - mówi Piotr Eyoum, publicysta katolicki, i dodaje, że być może więc dzięki Franciszkowi Cyryl pozostanie na swoim urzędzie.

Przypomina, że nie tak dawno diakon Andriej Kraje jako potencjalnego następcę Cyryla wskazywał metropolię Kaługi Klimenta, bo - jak twierdził - zwierzchnik prawosławia traci społeczne poparcie.

Dowodem na to jest fakt, że nie potrafił wesprzeć działań Władimira Putina na Ukrainie.

- Cyryl nie spotkałby się z Franciszkiem, gdyby nie opinie, że powinien brać z Niego przykład - mówi Piotr Eyoum i dodaje, że papież dyskretnie ukazywany jest w cerkwi jako przeciwieństwo patriarchów.

- Jego skromny i prosty styl życia sprawia, że wiernych razi luksus Cyryla - wyjaśnia. .

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne