Reklama

Reklama

Włoski prokurator: Papież na celowniku mafii

Działania papieża Franciszka przeciw korupcji w Kościele "zdenerwowały" najbardziej niebezpieczną włoską organizacją mafijną, co stawia go w dużym niebezpieczeństwie - stwierdził prokurator Nicola Gratteri, który od lat walczy z ‘ndranghetą.

W rozmowie z włoskim dziennikiem "Il Fatto Quotidiano", Gratteri powiedział, że papieskie apele o oczyszczenie kościelnych finansów i przerwanie związków między kapłanami i lokalnymi bossami mafijnymi zagrażają strategii prania brudnych pieniędzy silnej zwłaszcza w Kalabrii ‘ndranghety.

"Mafia, która inwestuje, która pierze brudne pieniądze, która dzięki temu ma rzeczywistą władzę, to mafia, która przez lata bogaciła się dzięki pobłażliwości Kościoła. Teraz ci ludzie zaczynają się denerwować" - ostrzegł Gratteri.

Reklama

"Jeśli bossowie mogliby usunąć papieża, nie zawahaliby się. Nie wiem, czy mafia dysponuje środkami, by to zrobić, ale z pewnością o tym myśli. Jest bardzo niebezpieczna, dlatego warto takie zagrożenie wziąć pod uwagę" - mówił prokurator - "Jeśli bossowie znajdą sposób, by usunąć papieża, z pewnością na poważnie to rozważą".

W wywiadzie Gratteri zaatakował też księży i biskupów z południowych Włoch, którzy uwiarygadniają mafiosów. "Duchowni nieustannie przychodzą do domów bossów na kawę, co daje przestępcom siłę i sankcjonuje ich popularność" - powiedział prokurator. Przytoczył też historię biskupa z Locri w Kalabrii, który ekskomunikował mafiosów, kiedy zniszczyli drzewa owocowe należące do Kościoła. "Ale przed tym epizodem bossowie zabili tysiące ludzi" bezkarnie - dodał.

Prokurator zauważył, że silnym związkom między gangsterami i Kościołem  sprzyja religijność przestępców. Badanie przeprowadzone wśród aresztowanych mafiosów ujawniło, że 88 proc. z nich uważa się za osoby religijne. "Przed wykonaniem wyroku śmierci członek ‘ndranghety się modli. Prosi o ochronę Matkę Bożą" - powiedział Gratteri.

Dodał, że gangsterzy nie postrzegają siebie jako grzeszników. Na dowód przytoczył przykład mafiosa, który próbował wymusić okup od właściciela firmy. Najpierw strzelał w powietrze, potem w kolana mężczyzny. "Jeśli nadal odmawiał, gangster "był zmuszony" go zabić. A jeśli nie masz wyboru, nie popełniasz grzechu" - tłumaczył prokurator.

Reakcja Watykanu

‘Ndrangheta jest uważana za najbardziej niebezpieczną, najlepiej ukrytą i najtrudniejszą do spenetrowania przez służby bezpieczeństwa organizacją mafijną we Włoszech.

Jak na razie oświadczenie Gratteriego, jednego z najbardziej aktywnych prokuratorów antymafijnych, który sam jest pod ochroną z powodu kierowanych pod jego adresem gróźb śmierci, nie wywołało zdecydowanej reakcji Watykanu.

- Nie ma konkretnego powodu, byśmy czuli się zagrożeni. Sianie paniki jest niewłaściwe - skomentował Federico Lombardi, rzecznik Watykanu. Duchowny dodał, że papież i jego urzędnicy są "bardzo spokojni".

oprac. AWT

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: mafia | 'ndrangheta | Franciszek | Papież Fransiszek | papież Franciszek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne