Internetowa oszustka w rękach policji

23-latka oferowała na największym polskim portalu aukcyjnym towary, ale większości z nich nie dostarczała klientom - mimo otrzymania zapłaty. Ofiarą kobiety mogło paść nawet 150 osób. Po zatrzymaniu tłumaczyła, że nie nadążała z przesyłaniem zakupionych rzeczy.

O zatrzymaniu kobiety poinformowała w czwartek rzeczniczka częstochowskiej policji podinspektor Joanna Lazar.

Reklama

- Zatrzymana jest studentką jednej z częstochowskich uczelni. Będziemy dokładnie sprawdzać, ile osób zostało przez nią oszukanych i na jaką kwotę - powiedziała Lazar.

Według ustaleń policji, kobieta - mieszkanka powiatu zawierciańskiego - zakładała konta na stronie serwisu aukcyjnego. Kiedy oszustwo wychodziło na jaw i jej konto było blokowane, rejestrowała kolejne.

Za wstawiane suplementy diety, odzież i kosmetyki studentka z każdej aukcji otrzymywała od 30 do 150 zł. - Osoby, które kupowały w sieci zamówione towary, w większości przypadków ich nie dostawały - powiedziała podinsp. Lazar.

Jak zaznaczyła rzeczniczka, ustalenie oszustki było możliwe dzięki dobrej współpracy policji z przedstawicielami portalu aukcyjnego.

Młodej kobiecie przedstawiono zarzuty dokonania oszustw, może jej za to grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje