Reklama

Reklama

Komisariat, nie delikatesy

Nie sklep, a komisariat - tak zdecydowali mieszkańcy jednego z katowickich osiedli. W specjalnej ankiecie mieszkańcy decydowali, czy chcą, by na miejscu delikatesów utworzono policyjny posterunek. Teraz ma być bezpieczniej.

I choć zdania były podzielone, przeważyły opinie, domagające się utworzenia komisariatu. Teraz samorząd Katowic, kierując się wynikami ankiety, chce zamknięcia delikatesów. W posklepowym pawilonie, obok siedziby policji, ma powstać także filia domu kultury.

Reklama

Władze liczą, że powstanie posterunku zwiększy bezpieczeństwo na osiedlu Tysiąclecia. Nie zamierzają jednak pozostawić właściciela sklepu bez pomocy. Chcą ułatwić mu znalezienie nowego lokalu na prowadzenie działalności. Nie będzie to jednak łatwe.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje