Reklama

Reklama

​Mysłowice: Zawaliła się część budynku na terenie kopalni

W piątek po południu (15 maja) zawaliła się część kilkukondygnacyjnego budynku na terenie byłej kopalni Mysłowice. Na miejscu pracują strażacy i policja. "Konstrukcja jest wyraźnie uszkodzona" - powiedział oficer prasowy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach mł. bryg. Wojciech Chojnowski. Prowadzone z udziałem psów ratowniczych i drona przeszukanie gruzowiska nie potwierdziło, by ktokolwiek był w środku.

W piątek po południu zawaliła się część kilkukondygnacyjnego budynku sortowni po byłej kopalni Mysłowice. Służby dostały zgłoszenie ok. 15.40. Na miejsce przyjechało kilkadziesiąt zastępów strażaków i inne służby.

Reklama

"Psy tropiące przeszukały miejsce katastrofy, sprawdzono też gruzowisko przy pomocy drona. Nie potwierdziliśmy obecności kogokolwiek" - powiedział mł. bryg. Wojciech Chojnowski z Komendy Miejskiej PSP w Mysłowicach.

Jak dodał strażak, na miejscu są już specjaliści z dwóch firm, które zajmą się częściową rozbiórką budynku. Chodzi w pierwszej kolejności o usunięcie elementów najbardziej grożących zawaleniem i zabezpieczenie terenu w taki sposób, by można było wznowić wstrzymany krótko po katastrofie ruch kolejowy i później kontynuować prace rozbiórkowe.

"Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego ocenił, że niektóre elementy budynku stwarzają zagrożenie i trzeba podjąć działania związane z rozbiórką. Inspektor wydał nakaz rozbiórki z rygorem natychmiastowym ze względu na niebezpieczeństwo dla ludzi i ruchu kolejowego" - dodał Chojnowski. Strażacy pozostają jeszcze na miejscu.

Jak podał prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, w wyniku katastrofy zawaliły się cztery kondygnacje budynku. Dodał, że na miejsce wezwano wszystkie służby i powiadomiono właściciela obiektu - Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Mysłowicki magistrat poinformował także o wstrzymaniu do odwołania ruchu pociągów na tym odcinku.

O przerwie w ruchu pociągów na części linii kolejowej S8 i związanych z tym utrudnieniach - odwołaniu i opóźnieniach składów - informują Koleje Śląskie. Na odcinku Mysłowice-Katowice Zawodzie została wprowadzona zastępcza komunikacja autobusowa. Utrudnienia potrwają prawdopodobnie do sobotniego rana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje