Roztargniony mężczyzna zostawił na ulicy prawie 70 tys. zł

O sporym szczęściu może mówić mężczyzna, który przy zaparkowanym na katowickiej ulicy samochodzie zostawił aktówkę z prawie 70 tys. zł. Pieniądze znaleźli patrolujący miasto policjanci i odnieśli je właścicielowi - podała w sobotę śląska policja.

Wywiadowcy z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach patrolowali jedno z katowickich osiedli, wówczas zauważyli czarną aktówkę opartą o koło jednego z zaparkowanych aut. Okazało się, że w środku znajduje się sześć plików banknotów stu- i dwustuzłotowych, a także pieczątki i dokumentacja firmowa.

Policjanci szybko ustalili, że nazwisko, które widniało na jednej z pieczątek odpowiada danym właściciela samochodu, przy którym znaleźli walizkę. Poszli do mieszkania mężczyzny.

Reklama

Właściciel auta dokładnie opisał zawartość aktówki, w której, jak się okazało, było 69 tys. zł. Mężczyzna przyznał, że pozostawienie teczki na parkingu spowodowane było roztargnieniem - podał zespół prasowy śląskiej policji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy