Śląskie: 18-latek podpalił znajomego

Policjanci z Kłomnic pod Częstochową zatrzymali 18-latka, który podpalił znajomego, używając do tego spreju. 40-latek doznał rozległych poparzeń. Sprawca odpowie za uszkodzenie ciała - podała w czwartek śląska policja.

Kiedy do komisariatu w Kłomnicach wpłynęła informacja o podpaleniu człowieka, okazało się, że doszło do tego na obrzeżach jednej z wiosek w gminie Rędziny, gdzie spotkało się kilku mężczyzn. Pili razem alkohol.

Reklama

"W pewnym momencie 18-latek zaatakował swojego znajomego, kopiąc go. Pokrzywdzony przewrócił się na ziemię. Wtedy agresor wyciągnął puszkę ze sprejem, skierował strumień w jego stronę i podpalił zapalniczką. 40-latek zaczął się palić. W jego ugaszeniu pomógł inny współbiesiadnik" - relacjonowała policja.

Obrażenia ciała poszkodowanego okazały się bardzo poważne. Doznał on licznych i rozległych oparzeń. 

Policjanci zatrzymali 18-latka, który usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Grozić mu za to nawet pięć lat więzienia.

Krzysztof Konopka

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje