Reklama

Reklama

Śląskie: Pożar w kopalni Halemba

Pożar, spowodowany prawdopodobnie samozagrzaniem węgla, zauważono w poniedziałek wieczorem w wyrobisku wentylacyjnym kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, ponad tysiąc metrów pod ziemią. Do rana sytuacja została opanowana. Rejon pożaru będzie teraz monitorowany.

"Zadymienie wyrobiska zauważył jeden z pracowników. Natychmiast podjęto aktywne gaszenie pożaru. Nikt nie ucierpiał, na żadnym etapie nie było zagrożenia dla ludzi" - powiedział rzecznik Polskiej Grupy Górniczej (PGG), do której należy kopalnia Halemba - część kopalni zespolonej Ruda.

Reklama

Pożar, przejawiający się przede wszystkim zadymieniem, powstał w tzw. przekopie pochyłym na poziomie 1030 metrów, w wyrobisku służącym jako droga wentylacyjna. Nie były tam prowadzone prace związane z eksploatacją węgla. Dym zauważono w miejscu, gdzie wyrobisko kamienne łączy się z pokładem węgla.

Wiele wskazuje na to, że zauważony w Halembie pożar miał charakter endogeniczny, czyli nie powstał z przyczyn zewnętrznych. Pożary tego typu przejawiają się najczęściej nie tyle ogniem, co wzrostem temperatury, wydzielaniem się gazów i możliwym zadymieniem wyrobiska. Są następstwem procesu samozagrzewania się węgla, wystawionego na działanie tlenu. Podobne zdarzenia nasilają się zwykle jesienią i wiosną, gdy dochodzi do dużych wahań ciśnienia.

Zagrożony rejon będzie teraz monitorowany pod kątem składu atmosfery. Chodzi o wykluczenie możliwości odnowienia się pożaru w miejscach niedostępnych dla ratowników, co może przejawiać się podwyższonym stężeniem tlenku węgla.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy