Reklama

Reklama

Tychy: Półtoraroczny chłopiec raniony nożem w szyję

Stan półtorarocznego chłopczyka z Tychów, który trafił w piątek (31 lipca) do szpitala z głęboką raną ciętą szyi, jest ciężki, ale stabilny - wynika z informacji lekarzy. Policja zatrzymała matkę chłopca i prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa dziecka.

Jak poinformował rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach Wojciech Gumułka, wieczorem zakończyła się trwająca kilka godzin operacja chłopczyka. Trafił on na blok operacyjny bezpośrednio ze śmigłowca, który transportował go do szpitala.

Reklama

Lekarze od początku oceniali stan dziecka jako bardzo ciężki - rana na jego szyi była bardzo głęboka. Natychmiast podjęto operację ratującą życie chłopca. Specjaliści są na razie ostrożni w rokowaniach - wszyscy liczą na to, że dziecko przeżyje. Więcej szczegółów w tej sprawie przedstawiciele katowickiego szpitala mają podać w sobotę przed południem (1 sierpnia).

40-letnia matka zatrzymana

Okoliczności, w jakich chłopczyk został raniony nożem, wyjaśnia tyska policja, która prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa. Oficer prasowa policji w Tychach asp. szt. Barbara Kołodziejczyk potwierdziła, że zatrzymana została 40-letnia matka dziecka. Przesłuchiwani są też świadkowie - według nieoficjalnych informacji są to babka chłopczyka i brat jego matki.

Policja prowadzi też oględziny w mieszkaniu przy ul. Honoraty na jednym z osiedli mieszkaniowych w Tychach, gdzie doszło do ranienia dziecka. O tragedii policjantów i strażaków powiadomiło pogotowie.

Przyleciał helikopter LPR

Na miejsce przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W akcję ratowania dziecka włączyli się strażacy, wezwani na miejsce, by zabezpieczyć lądowisko dla śmigłowca. Przed transportem śmigłowcem ratownicy musieli ustabilizować stan rannego chłopca. Dziecko - według informacji podanych przez policję - było przytomne.

Działania na miejscu trwały ponad godzinę - później helikopter LPR zabrał chłopczyka do szpitala, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna, ratująca życie operacja.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje